piątek, 27 lutego 2015

Nadwrażliwość zębów

Słyszymy o niej w reklamach, a nie raz sami jej doświadczamy. Czy jednak rzeczywiście odpowiedzialne za nią są gorące lub zbyt zimne napoje i kwaśne potrawy, a rozwiązanie przyniesie zmiana pasty do zębów?

nadwrażliwość zębów
Nadwrażliwości zębów nie należy ignorować

Warto zauważyć, że nadwrażliwość zębów wynika zwykle z problemów ze szkliwem. Wpis poświęcony jego erozji znaleźć można tutaj. Jednak rozwiązaniem problemów nie musi być wcale, jak sugeruje reklama, zmiana pasty. Zmienić musimy przede wszystkim swoje przyzwyczajenia.

1. Słodkie i gazowane napoje, kwaśne potrawy i soki - nie musimy wykreślać ich z diety! Wystarczy, że z myciem zębów odczekamy przynajmniej 30 minut od spożycia któregokolwiek z kwaśnych lub słodkich produktów.
2. Niektóre pasty wybielające działają destrukcyjnie na szkliwo, jeśli stosujemy je w nadmiarze. Jeśli koniecznie chcemy samodzielnie wybielać swoje zęby, skonsultujmy się ze stomatologiem, który wyjaśni nam jak to robić, by sobie pomóc - a nie zaszkodzić.
3. Bruksizm lub nieleczone choroby zębów - również one mogą doprowadzić do "zdarcia" bariery ochronnej, jaką jest szkliwo.
4. Nieprawidłowe mycie zębów - stosowanie zbyt dużego nacisku na zęby, zwłaszcza przy wykorzystaniu twardej szczoteczki, niewątpliwie usunie osad i resztki jedzenia, ale przy okazji uszkodzi szkliwo. Jeśli nie wiesz jak prawidłowo myć zęby, poproś o radę stomatologa przy najbliższej kontroli.

czwartek, 19 lutego 2015

Zapalenie przyzębia


Myjąc zęby rzadko zastanawiamy się, czy zabieg ten przeprowadziliśmy dokładnie. Tymczasem niedbałe szczotkowanie zębów sprzyja powstawaniu tzw. płytki nazębnej. Najczęściej zalega ona wzdłuż linii dziąseł, a zatem w miejscu, które odruchowo myjemy raczej delikatnie, w obawie o ich uszkodzenie. Taka praktyka prowadzi niestety do nagromadzania się w tym miejscu chorobotwórczych bakterii i wywołania stanu zapalnego. Z czasem możemy zaobserwować:
  • nadwrażliwość dziąseł
  • ich opuchnięcie
  • i najbardziej nieprzyjemny skutek własnych zaniedbań - krwawienie w czasie mycia zębów
Płytka nazębna może prowadzić także do powstania powikłań w postaci zapalenia przyzębia. Tej chorobie sprzyja nawarstwianie się kamienia nazębnego. Zignorowane zapalenie może być przyczyną przykrych konsekwencji - od rozchwiania do utraty zębów włącznie. Szybka interwencja pozwala stomatologowi na usunięcie kamienia, jeśli jednak zbyt długo zwlekamy z wizytą może się okazać, że konieczne będzie dodatkowo usuwanie bakterii z kieszonek przyzębnych, skorygowanie wypełnień, a w razie potrzeby także unieruchomienie zębów.

leczenie zapalenia przyzębia


Jeśli dopuściliśmy do rozwoju infekcji, mogą pojawić się dodatkowe dolegliwości, takie jak ropień zęba, o którym pisaliśmy już w odrębnym artykule. Bez względu na stopień infekcji, zaniedbanie problemu jakim jest zapalenie przyzębia obligować będzie nas do przynajmniej kilku wizyt u stomatologa. Nawet jeśli dokuczliwe objawy ustąpią, nie możemy zrezygnować z zaleconej przez lekarza wizyty kontrolnej. Dopiero, gdy potwierdzi on, że wszystko jest w porządku, możemy powrócić do regularnych przeglądów stanu uzębienia (najlepiej raz na 6 miesięcy).

WAŻNE: dolegliwości związane zarówno z powstawaniem płytki nazębnej jak i zapalenia przyzębia, są mniej widoczne u palaczy. Nie oznacza to, że osoby te nie chorują, wręcz przeciwnie - po prostu toksyny dymu papierosowego, a także temperatura w ustach podczas palenia, doprowadzają do zmniejszenia ukrwienia i uszkadzają system odpornościowy, co prowadzi do agresywniejszego postępowania procesu zapalnego.

środa, 28 stycznia 2015

Jak Cię widzą, tak... oceniają

Przyzwyczailiśmy się już do różnych stereotypów - mężczyźni wolą blondynki, szerokie biodra u kobiety to gwarancja płodności etc. Choć nie zawsze w tych stereotypach tkwi choćby ziarno prawdy, to niedawno przeprowadzony test dotyczący oceny zębów, przyniósł intrygujące rezultaty.

Grupie badawczej przedstawiono fotografie atrakcyjnych osób z ładnym uzębieniem i poproszono o wysnucie wniosków na podstawie zdjęć. Szybko okazało się, że zaprezentowanych ludzi oceniono bardzo wysoko, uznając ich za:
  • dobrze wykształconych
  • zaradnych
  • otwartych
  • odnoszących sukcesy w życiu zawodowym i prywatnym
  • towarzyskich
piękny zgryz

Następnie zdjęcia poddano obróbce graficznej w popularnym programie Photoshop. Idealne zęby zdeformowano - nie drastycznie, ale zmieniając choćby ich barwę czy kształt. Cóż się okazało? Choć fotografie prezentowały te same, atrakcyjne osoby, uznane one zostały przez grupę badawczą za:
  • gorzej wykształcone
  • mniej pewne siebie
  • wycofane społecznie
  • mające kłopoty z odnoszeniem sukcesów
Co ważne, badania przeprowadziła psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, można zatem uznać je za jak najbardziej wiarygodne.

Chyba mamy jeszcze jeden powód, by dbać o nasze zęby i pochylić się przed stomatologią estetyczną.

A teraz przeprowadzimy własny eksperyment. Powyżej umieściliśmy zdjęcie atrakcyjnej dziewczyny. Poniżej - obrobione przez nas zdjęcie. I jak? Czy Wasze odczucia pokrywają się z tymi grupy badawczej? ;)

zdeformowany zgryz

Chyba nie ulega wątpliwości, że zgryz pani na fotografii numer 1, prezentuje się o wiele lepiej! Pamiętajmy o tym, myjąc nasze zęby :)

czwartek, 15 stycznia 2015

Odbudowa zęba

Choć zęby na ogół są mocne, zwłaszcza u ludzi młodych, zdarza się, że w wyniku erozji szkliwa czy uszkodzenia mechanicznego, dochodzi do zniszczenia fragmentu zęba. Problem jest mniej uciążliwy, jeśli defekt dotyczy głębiej zlokalizowanego trzonowca, gorzej, gdy jest on widoczny od pierwszego rzutu oka, dotyczy bowiem "jedynek" lub "dwójek".

Jeżeli ząb jest mocno zniszczony - nie ma wyjścia, konieczne jest sięgnięcie po rozwiązanie stosunkowo kosztowne, czyli po korony lub licówki. Jeżeli jednak zdecydowana większość zęba pozostała w jamie ustnej, pokusić się można o próbę jego odbudowy.

Taka rekonstrukcja sprawdza się w przypadku niewielkich ubytków, ukruszeń lub efektów erozji szkliwa (gdy ząb staje się przezroczysty i sprawia wrażenie "rozbitego na warstwy"). Dzięki zastosowaniu tzw. kształtki i odpowiedniego materiału stomatologicznego, a także umiejętnościom specjalisty, istnieje możliwość stosunkowo szybkiego przywrócenia mu dawnej świetności.

piękne zęby


Jak przeprowadzany jest zabieg?

Zwykle w znieczuleniu, konieczne jest bowiem zeszlifowanie części zęba tak, by móc na nim prowadzić dalsze prace. Kolejny etap to dobór materiału pod kątem kolorystycznym, dzięki czemu zrekonstruowany ząb nie będzie wyglądać sztucznie w jamie ustnej Pacjenta. Materiał nakłada się na uprzednio przygotowane wiertłem miejsce i rozpoczyna się proces rekonstrukcji. Kilkakrotnie "nowy ząb" jest dodatkowo utwardzany i polerowany, tak, by jak najlepiej dopasował się do pozostałych i nie powodował żadnego uczucia dyskomfortu.

Postępowanie po zabiegu

W ciągu godziny do dwóch po zabiegu nie należy pić ani jeść, zaś z paleniem papierosów i piciem barwiących substancji, należy wstrzymać się do kolejnego dnia. Jeśli zastosujemy się do tych zaleceń, z gabinetu stomatologicznego wyjdziemy z uśmiechem gwiazdy filmowej. I to bez wydawania majątku na najdroższe rozwiązania. 


środa, 10 grudnia 2014

Papierosy vs e-papierosy - które są bardziej szkodliwe?

Wiemy, że tradycyjne papierosy, zawierają substancje smoliste, a sam dym tytoniowy zawiera tysiące innych szkodliwych, rakotwórczych substancji chemicznych (groźnych również dla tzw. biernych palaczy).

Wiemy, że palenie papierosów tradycyjnych, prowadzić może do:



  • chorób układu krążenia,
  • choroby niedokrwienna serca,
  • zawału mięśnia sercowego,
  • miażdżycy zarostowej kończyn dolnych,
  • chorób układu oddechowego,
  • rozedmy płuc, przewlekłego zapalenie oskrzeli,
  • raka płuc,
  • raka języka,
  • raka krtani,
  • przewlekłej obturacyjnej choroby płuc;


    A jak palenie wpływa na zęby?

    Palacze często zmagają się z problemami takimi jak osłabienie szkliwa, na ich zębach pojawia się osad i przebarwienia i narastanie płytki na zębach. Palacze są również bardziej narażeni na zgorzel i problemy z dziąsłami.


  • E-papieros - rozwiązanie problemu palaczy?

    papieros elektroniczny


    Choć jest on pozbawiony substancji smolistych nie oznacza wcale, że jest on obojętny dla jamy ustnej i zębów. I choć przebarwienia rzeczywiście są znacznie mniej widoczne niż w przypadku papierosów tradycyjnych, to nie oznacza jeszcze, że e-papieros jest w 100% bezpieczny. Zwłaszcza, że to stosunkowo nowy wynalazek i jego wpływ na organizm będziemy mogli poznać dopiero za kilka lat.


    Masz wątpliwości? Skonsultuj się ze stomatologiem


    Czerpanie wiedzy wyłącznie z Internetu może okazać się zgubne. Jeśli zatem jesteśmy palaczami (czy to papierosów tradycyjnych czy elektronicznych) porozmawiajmy o naszym nałogu ze stomatologiem. Wizyta kontrolna i rozmowa, pozwoli nam w zupełnie nowy sposób spojrzeć na relaksujący nas nałóg i, być może, skłoni przynajmniej do ograniczenia wdychania nikotyny, która sama w sobie również nie jest bezpieczną substancją.

    piątek, 28 listopada 2014

    Siła perswazji

    Jak wynika z naszego poprzedniego wpisu, Polacy wolą leczyć zęby niż zapobiegać ich chorobom. Tłumaczą się brakiem czasu, poza tym wizyta kontrolna zazwyczaj wystarcza - jedno podejście, dwa zęby wyleczone i tak co 6-7 miesięcy.

    Warto jednak z takimi osobami otwarcie porozmawiać. Choroby zębów są jak przeziębienie - nieco dokuczliwe, ale wystarczy sięgnąć po odpowiednie środki i po kłopocie. Gorzej, jeśli nawracająca choroba zaczyna uodporniać się na nasze metody leczenia - a w ciągu kilku miesięcy może poważnie wpłynąć na nasze zdrowie. Ignorowane przeziębienie (na zasadzie "samo przejdzie, a najwyżej za kilka tygodni pójdę do lekarza") szybko może zaatakować gardło, krtań, oskrzela. I wówczas niezbędne są już radykalne środki w postaci antybiotyków, by z "niewinnym" przeziębieniem dać sobie radę. A przecież wystarczyła profilaktyka, choćby zdrowe odżywianie, odpowiednie ubieranie się, wzmacnianie organizmu witaminami. A że trzeba o tym pamiętać i poświęcać swój "drogocenny" czas? Cóż coś za coś!

    Nie inaczej ma się sprawa z higieną jamy ustnej. Szczotkowanie zwykle trwa minutę (o ile w ogóle Pacjent "zawraca sobie głowę" myciem zębów), zaś awersja do nici dentystycznej przekracza wszelkie wyobrażenia. 

    używanie nici dentystycznej
    Wielu Polaków wciąż ma trudności z przekonaniem się do używania nici dentystycznej

    Tymczasem próchnica rozwija się zwykle w sposób niezauważalny. Jeśli po dłuższym czasie zauważamy ból w jamie ustnej, usiłujemy leczyć się sami - coś przeciwbólowego i do kolejnej wizyty wytrwamy. A tymczasem rozwijać się może u nas ropień i inne schodzenia wymagające leczenia kanałowego, a "hodowane" przez nas samych w idealnych warunkach bakterie, mogą dostać się do krwiobiegu i zacząć siać spustoszenie w innych organach naszego organizmu.

    Być może uświadomienie Pacjentom podczas jednej z wizyt kontrolnych, że na własne życzenie grają ze swoim zdrowiem w rosyjską ruletkę, skłoni ich do pochylenia się nad problemem i zachęci do przykładania większej uwagi do samodzielnego dbania o zęby, dziąsła i język. Co nie oznacza, że te czynności mają zastąpić regularne wizyty u stomatologa. Tylko dobrze zgrana drużyna - dbający o higienę jamy ustnej Pacjent + dokonujący regularnych przeglądów stomatolog, jest w stanie zapewnić zdrowie i piękny uśmiech na naprawdę długie lata. Trzeba mieć tylko tego świadomość. I chcieć!

    sobota, 15 listopada 2014

    Polacy coraz chętniej odwiedzają dentystów, ale.... ignorują mycie zębów

    Okazuje się, że świadomość Polaków w zakresie wizyt kontrolnych u stomatologów, wzrosła. Największa grupa zwolenników dentystów odwiedza ich co pół roku, nieco mniej liczna - co rok. Pozostali zwykle wówczas, gdy odczują dyskomfort albo "gdy akurat im się przypomni".

    pacjentka na fotelu u stomatologa
    Dla niektórych wizyta u dentysty raz na pół roku ma zastąpić codzienne dbanie o higienę jamy ustnej

    Można by powiedzieć, że to znakomite wiadomości, gdyby nie pewien, dość istotny, drobiazg - Polacy może i chętniej biegają do gabinetów lekarskich, ale w zaciszu własnego domu o higienie jamy ustnej niemal zapominają. Zęby myją coraz krócej (w latach 90-tych były to przeciętnie 3 minuty), skracając o połowę czas przeznaczony na higienę. Mycie zębów po każdym posiłku? Dotyczy już chyba tylko rodzin stomatologów. Co gorsza, coraz bardziej zabiegani Polacy rezygnują z porannego lub wieczornego szczotkowania zębów (o dodatkowym wykorzystaniu nici dentystycznej nie wspominając).

    Najwyraźniej zajęty od rana do nocy naród doszedł do wniosku, że szybciej będzie raz na jakiś czas oddać się w ręce specjalisty, który wyleczy zęby, niż dzień w dzień "tracić czas" na samodzielną higienę.

    Niektórzy zwracają też uwagę, że pomimo wielu akcesoriów mających ułatwiać mycie zębów, dostępnych choćby w drogeriach czy centrach handlowych, brakuje informacji jak właściwie z tych dodatkowych narzędzi korzystać. Pacjenci uważają, że te nowinki mogłyby ułatwić higienę, ale mijają je obojętnie, bo i tak nie wiedzą jak ich używać.

    Rozwiązanie? Przy najbliższej wizycie u stomatologa (która nastąpi zapewne niebawem, jeśli wierzyć statystykom), zapytajmy lekarza o to, co przy myciu zębów jest absolutnie niezbędne, a które nowości można spokojnie obejść szerokim łukiem. Samodzielne kombinowanie skończy się tak, jak "samodzielne dbanie o zęby", które później wymagają poważnego leczenia, zwłaszcza, gdy choroba jamy ustnej rozprzestrzeniła się na inne organy.