Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wizyty kontrolne u stomatologa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wizyty kontrolne u stomatologa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 lipca 2017

Jak trwoga, to do... dentysty

Błędy w higienie jamy ustnej zdarzają się każdemu. Czasem wynikają z pośpiechu, nadmiaru obowiązków, innym razem są spowodowane źle dobranymi akcesoriami i produktami czyszczącymi. Utrwalanie złych nawyków może skutkować szybszym rozwojem próchnicy i chorób przyzębia, a w efekcie utratą zębów. Uświadomienie sobie błędów popełnianych w zakresie higieny jamy ustnej pozwoli nam łatwiej o nią dbać, a co za tym idzie, cieszyć się zdrowym uzębieniem przez wiele lat.

przestraszony mężczyzna

Zatem czego powinniśmy się wystrzegać?

Niewłaściwa technika szczotkowania

To jeden z najczęściej popełnianych błędów w higienie jamy ustnej. Bardzo często pacjenci energicznie szorują zęby, a tym samym ścierają szkliwo i podrażniają dziąsła. Używając szczoteczki manualnej powinniśmy stosować ruchy „wymiatające” od linii dziąsła do korony zębów. Czyszczenie uzębienia szczoteczką elektryczną jest nieco łatwiejsze. Wystarczy od góry przyłożyć główkę szczoteczki do powierzchni zębów i przytrzymać kilka sekund.

Źle dobrana szczoteczka

Zbyt twarde włosie zrobi więcej szkody niż pożytku. Niestety pacjenci rzadko zwracają uwagę na typ szczoteczki. Wydaje się, że im twardsze włosie, tym lepiej. Nic bardziej mylnego. Gros pacjentów z uwagi na bardzo delikatne dziąsła i nadwrażliwość zębów powinno zaopatrzyć się w szczoteczkę z miękkim włosiem.

Nitka dentystyczna nie taka zła...

Może nam się wydawać, że stosowanie nici dentystycznej jest zbędne. Zwłaszcza gdy regularnie szczotkujemy zęby i używamy płynów do płukania ust. Tymczasem z pomocą nitki usuniemy płytkę bakteryjną z obszarów międzyzębowych. Oczyścimy również trudno dostępne miejsca przy linii dziąseł.

Nić dentystyczna to najbardziej efektywny sposób na usunięcie resztek pokarmowych z jamy ustnej. Wystarczy owinąć nitkę wokół palców wskazujących i za pomocą kciuków przesuwać nić wokół każdego zęba.

Odkładanie zabiegów higienizacyjnych na później

Brak systematyczności to bolączka wielu pacjentów, którzy często zapominają o przestrzeganiu podstawowych zasad higieny jamy ustnej. Kolejnym ważnym aspektem jest odwlekanie w czasie wizyt kontrolnych u dentysty. Tym samym przyspieszamy proces rozwoju próchnicy i chorób przyzębia, a do dentysty przychodzimy dopiero wtedy, gdy pojawi się ból.

Dieta prawdę Ci powie

Częste spożywanie słodkich napojów, fast foodów i produktów kleistych, to pierwszy krok do rozwoju próchnicy. Dla utrzymania zębów w zdrowiu powinniśmy usunąć je z jadłospisu. Należy również unikać podjadania między posiłkami. Aby dłużej cieszyć się naturalnym uśmiechem, warto wzbogacić swoją dietę o przetwory mleczne, sery, tłuste ryby, owoce i warzywa, a także zieloną herbatę, która dostarcza zębom niezbędnej dziennej dawki fluoru.

Wbrew pozorom potrzeba naprawdę niewiele, by cieszyć się dobrą kondycją jamy ustnej. Jak mówi stare powiedzenie, lepiej zapobiegać niż leczyć. Pamiętajmy więc, że systematyczność i konsekwencja to podstawa zdrowych zębów i dziąseł.

środa, 24 czerwca 2015

Zanim wyjedziesz na urlop

Przed wyjazdem na urlop warto pamiętać o kilku kwestiach. Jak wspomnieliśmy w jednym z poprzednich wpisów, konieczna jest wizyta kontrolna u stomatologa - z odpowiednim wyprzedzeniem. 
co zabrać na urlop

Należy wziąć pod uwagę jednak dodatkowe kwestie:
  • jeśli podczas wizyty kontrolnej okaże się, że konieczne jest leczenie kanałowe (a zabieg ten wymaga zwykle kilku wizyt), warto rozważyć przesunięcie urlopu. Ból zęba i tak nie pozwoli cieszyć się nam wypoczynkiem, lepiej więc na pierwszym miejscu postawić zalecenia lekarza;
  • jeśli jesteśmy po poważnym zabiegu chirurgicznym w obrębie jamy ustnej, np. leczeniu kanałowym, ekstrakcji zęba - nie wybierajmy się podczas urlopu na długie wycieczki i chrońmy podrażnione miejsce przed słońcem. Pamiętajmy o zimnych okładach;
  • zapakujmy leki zaordynowane przez stomatologa (jeśli jesteśmy po zabiegu) i przestrzegajmy ich stosowania;
  • jeśli wizyta kontrolna nie wykazała żadnych niepokojących zmian, na wszelki wypadek zorientujmy się gdzie w miejscowości, do której jedziemy na urlop, znajduje się najbliższy gabinet stomatologiczny. Dysponując taką wiedzą z wyprzedzeniem, nie będziemy musieli w pośpiechu szukać pomocy (gdy np. ułamie się nam ząb lub zaczniemy odczuwać ból).
Stosując się do tych zaleceń, zdecydowanie zmniejszymy ryzyko wystąpienia problemów ze strony jamy ustnej w czasie urlopu, a gdyby się one pojawiły, zawsze będziemy wiedzieli gdzie uzyskamy najbliższą pomoc.

WAŻNE: jeśli w czasie wolnym odczuwaliśmy jakieś dolegliwości w obrębie jamy ustnej, to po powrocie z urlopu bezwzględnie należy zgłosić się do opiekującego się nami stomatologa.

piątek, 19 czerwca 2015

Jeśli masz problemy z sercem, odwiedź stomatologa

Wydawać by się mogło, że to żart - jak na kondycję serca wpływać może stan jamy ustnej? Wiele osób nie jest w stanie połączyć tych dwóch kwestii, a co najgorsze - zgłaszając się do kardiologa, rzadko słyszą pytanie "A czy ma Pan/Pani zdrowe zęby? Kiedy odbyła się ostatnia kontrola stomatologiczna?". Tymczasem jest to jedno z podstawowych pytań, jakie zadać powinien kardiolog pacjentowi, zgłaszającemu się do niego np. z arytmią.

przegląd jamy ustnej
Regularna kontrola stanu jamy ustnej, może ustrzec nas nawet przed zagrażającym życiu zawałem serca

Jak to możliwe?

No właśnie - jak to się dzieje, że parodontoza czy nawet "zwykła" próchnica (często przez pacjentów lekceważona do chwili, w której pojawią się dolegliwości bólowe) może zaszkodzić sercu? Okazuje się, że sprawa jest banalnie prosta. 

W skład bakterii odpowiedzialnych za powstanie parodontozy, wchodzi m.in. proteina ułatwiająca "zlepianiu się" płytek krwi. Jeśli do tego dojdzie, w konsekwencji powstać mogą mikrozakrzepy w naczyniach krwionośnych, a stąd już prosta droga do rozwoju ognisk miażdżycowych i "zatykaniu" wspomnianych wcześniej naczyń krwionośnych. Efekt? Niedokrwienie obszaru mięśnia sercowego, które grozić może nawet zawałem.

Bakterie powodujące próchnicę, również mogą łatwo przedostać się do krwiobiegu, "powędrować" do serca i je uszkodzić.

Arytmia serca

Jeśli przyczyna arytmii nie zostaje rozpoznana (wszystkie wyniki badań kardiologicznych oraz morfologia wydają się być w porządku), pacjent powinien wybrać się do stomatologa i przeprowadzić kontrolę jamy ustnej. Może się okazać, że rozwija się w niej choroba, która nie dała jeszcze o sobie znać w morfologii (np. poprzez podwyższone OB, świadczące o stanie zapalnym).

Dmuchanie na zimne

Ponieważ problemy ze stanem jamy ustnej, mogą prowadzić do poważnych komplikacji, w tym do zawału serca (ale także innych chorób ustrojowych), należy bezwzględnie przestrzegać zaleceń stomatologa i regularnie chodzić na wizyty kontrolne. Uchronić to może przed naprawdę niebezpiecznymi dla zdrowia i życia konsekwencjami.

czwartek, 30 kwietnia 2015

Planujesz urlop? Zaplanuj też wizytę u stomatologa!

Powoli zaczynamy przymierzać się do planów związanych z urlopem i wypoczynkiem. Ustalamy termin, organizujemy wolne w pracy, szukamy interesujących nas wczasów, dokonujemy rezerwacji w wybranym hotelu lub ośrodku wypoczynkowym. Równie ważne jest jednak zaplanowanie wizyty kontrolnej u dentysty.

Dlaczego to ważne?

Dzięki przeglądowi jamy ustnej, przed dłuższym wyjazdem, zyskamy pewność, że podczas wypoczynku nie spotka nas "niespodzianka" w postaci bólu zęba, ropnia czy innych dolegliwości, choćby aft. Dokładna kontrola pozwoli wychwycić wszelkie zaniedbania, jakie mogły się nam przydarzyć od ostatniej wizyty. Zdążymy wyleczyć ewentualną próchnicę, nie ryzykując, że pozostawiona sama sobie nie doprowadzi do stanu zapalnego w najmniej dogodnym dla nas momencie.

zadbane zęby


Kiedy przeprowadzić kontrolę?

Najlepiej na 2-3 tygodnie przed planowanym wyjazdem. Ten czas pozwoli naszemu stomatologowi dokładnie ocenić sytuację, a w razie potrzeby - wykonać niezbędny zabieg i ustalić dalszy tok postępowania. Nie ma nic gorszego niż szukanie pomocy u nieznanego stomatologa podczas urlopu w chwili, w której dzieje się coś poważnego, a ból nie pozwala cieszyć się tak długo oczekiwanym wypoczynkiem.

Piękny wygląd przed urlopem to także piękne zęby!

Jeśli od jakiegoś czasu zmagamy się z ubytkami lub ukruszonym zębem, warto przed wyjazdem "zrobić porządek" z tymi kwestiami. Od razu poczujemy się pewniejsi siebie, a fotografie z urlopu, na których uśmiechamy się "od ucha do ucha", będą miłym wspomnieniem, a nie powodem do zażenowania. Jeżeli dodatkowo marzy nam się wybielenie zębów - również skonsultujmy tę kwestię ze stomatologiem. Samodzielne szczotkowanie zębów pastami wybielającymi, może doprowadzić do uszkodzenia szkliwa, a wówczas trudno będzie nam cieszyć się z posiłków serwowanych w kurortach.

Zatem nie zwlekajmy - przed wyjazdem zadzwońmy do naszego dentysty i umówmy się na przegląd jamy ustnej. Warto o tę kwestię zadbać tak samo, jak o rezerwację wycieczki czy upatrzonego ośrodka wypoczynkowego.

czwartek, 26 marca 2015

Masz nadwagę? Odwiedź... dentystę!

Choć stomatolog nie ułatwi pozbycia się zbędnych kilogramów, może pozwolić osobom otyłym w walce z chorobami przyzębia. Jak bowiem wskazują badania przeprowadzone przez University College London, to właśnie cierpiący na nadwagę są bardziej narażeni na schorzenia jamy ustnej.

nadwaga


W badaniu przeprowadzonym przez wspomniany wyżej uniwersytet wzięło udział 286 uczestników (warto wspomnieć, że byli wśród nich palacze i ci, którzy zerwali z nałogiem). Najważniejszy jednak był wskaźnik BMI - średni wskaźnik masy ciała dla grupy kontrolnej wynosił niewiele ponad 24, zaś dla grupy badanej - 26,52. 

Wyniki badań nie pozostawiały wątpliwości. Osoby z nadwagą miały szereg problemów związanych z kondycją jamy ustnej. Znacznie częściej niż w grupie kontrolnej występowało u nich:

  • krwawienie dziąseł
  • silniejsze gromadzenie płytki nazębnej
  • czynniki powodujące konieczność usunięcia zębów (w efekcie mieli ich mniej, niż osoby o prawidłowej masie ciała)
Dlaczego otyli mają aż tak dużą skłonność do cierpienia na choroby przyzębia. Prawdopodobnie ma to związek z faktem, że ich organizmy wytwarzają duże ilości cytokiny białka - ich nadmiar może doprowadzić do uszkodzenia dziąseł lub zmniejszyć dopływ krwi do tkanek, co prowadzi do rozwoju choroby.

Warto zatem pamiętać - walka z nadwagą jest istotna także z punktu widzenia zdrowia jamy ustnej, a osoby z podwyższonym wskaźnikiem BMI, powinny częściej korzystać z wizyt kontrolnych u stomatologów.


piątek, 28 listopada 2014

Siła perswazji

Jak wynika z naszego poprzedniego wpisu, Polacy wolą leczyć zęby niż zapobiegać ich chorobom. Tłumaczą się brakiem czasu, poza tym wizyta kontrolna zazwyczaj wystarcza - jedno podejście, dwa zęby wyleczone i tak co 6-7 miesięcy.

Warto jednak z takimi osobami otwarcie porozmawiać. Choroby zębów są jak przeziębienie - nieco dokuczliwe, ale wystarczy sięgnąć po odpowiednie środki i po kłopocie. Gorzej, jeśli nawracająca choroba zaczyna uodporniać się na nasze metody leczenia - a w ciągu kilku miesięcy może poważnie wpłynąć na nasze zdrowie. Ignorowane przeziębienie (na zasadzie "samo przejdzie, a najwyżej za kilka tygodni pójdę do lekarza") szybko może zaatakować gardło, krtań, oskrzela. I wówczas niezbędne są już radykalne środki w postaci antybiotyków, by z "niewinnym" przeziębieniem dać sobie radę. A przecież wystarczyła profilaktyka, choćby zdrowe odżywianie, odpowiednie ubieranie się, wzmacnianie organizmu witaminami. A że trzeba o tym pamiętać i poświęcać swój "drogocenny" czas? Cóż coś za coś!

Nie inaczej ma się sprawa z higieną jamy ustnej. Szczotkowanie zwykle trwa minutę (o ile w ogóle Pacjent "zawraca sobie głowę" myciem zębów), zaś awersja do nici dentystycznej przekracza wszelkie wyobrażenia. 

używanie nici dentystycznej
Wielu Polaków wciąż ma trudności z przekonaniem się do używania nici dentystycznej

Tymczasem próchnica rozwija się zwykle w sposób niezauważalny. Jeśli po dłuższym czasie zauważamy ból w jamie ustnej, usiłujemy leczyć się sami - coś przeciwbólowego i do kolejnej wizyty wytrwamy. A tymczasem rozwijać się może u nas ropień i inne schodzenia wymagające leczenia kanałowego, a "hodowane" przez nas samych w idealnych warunkach bakterie, mogą dostać się do krwiobiegu i zacząć siać spustoszenie w innych organach naszego organizmu.

Być może uświadomienie Pacjentom podczas jednej z wizyt kontrolnych, że na własne życzenie grają ze swoim zdrowiem w rosyjską ruletkę, skłoni ich do pochylenia się nad problemem i zachęci do przykładania większej uwagi do samodzielnego dbania o zęby, dziąsła i język. Co nie oznacza, że te czynności mają zastąpić regularne wizyty u stomatologa. Tylko dobrze zgrana drużyna - dbający o higienę jamy ustnej Pacjent + dokonujący regularnych przeglądów stomatolog, jest w stanie zapewnić zdrowie i piękny uśmiech na naprawdę długie lata. Trzeba mieć tylko tego świadomość. I chcieć!

sobota, 15 listopada 2014

Polacy coraz chętniej odwiedzają dentystów, ale.... ignorują mycie zębów

Okazuje się, że świadomość Polaków w zakresie wizyt kontrolnych u stomatologów, wzrosła. Największa grupa zwolenników dentystów odwiedza ich co pół roku, nieco mniej liczna - co rok. Pozostali zwykle wówczas, gdy odczują dyskomfort albo "gdy akurat im się przypomni".

pacjentka na fotelu u stomatologa
Dla niektórych wizyta u dentysty raz na pół roku ma zastąpić codzienne dbanie o higienę jamy ustnej

Można by powiedzieć, że to znakomite wiadomości, gdyby nie pewien, dość istotny, drobiazg - Polacy może i chętniej biegają do gabinetów lekarskich, ale w zaciszu własnego domu o higienie jamy ustnej niemal zapominają. Zęby myją coraz krócej (w latach 90-tych były to przeciętnie 3 minuty), skracając o połowę czas przeznaczony na higienę. Mycie zębów po każdym posiłku? Dotyczy już chyba tylko rodzin stomatologów. Co gorsza, coraz bardziej zabiegani Polacy rezygnują z porannego lub wieczornego szczotkowania zębów (o dodatkowym wykorzystaniu nici dentystycznej nie wspominając).

Najwyraźniej zajęty od rana do nocy naród doszedł do wniosku, że szybciej będzie raz na jakiś czas oddać się w ręce specjalisty, który wyleczy zęby, niż dzień w dzień "tracić czas" na samodzielną higienę.

Niektórzy zwracają też uwagę, że pomimo wielu akcesoriów mających ułatwiać mycie zębów, dostępnych choćby w drogeriach czy centrach handlowych, brakuje informacji jak właściwie z tych dodatkowych narzędzi korzystać. Pacjenci uważają, że te nowinki mogłyby ułatwić higienę, ale mijają je obojętnie, bo i tak nie wiedzą jak ich używać.

Rozwiązanie? Przy najbliższej wizycie u stomatologa (która nastąpi zapewne niebawem, jeśli wierzyć statystykom), zapytajmy lekarza o to, co przy myciu zębów jest absolutnie niezbędne, a które nowości można spokojnie obejść szerokim łukiem. Samodzielne kombinowanie skończy się tak, jak "samodzielne dbanie o zęby", które później wymagają poważnego leczenia, zwłaszcza, gdy choroba jamy ustnej rozprzestrzeniła się na inne organy.

poniedziałek, 27 maja 2013

Dlaczego warto chodzić do dentysty?

Pytanie postawione w temacie tego wpisu może wydawać się retoryczne. W końcu to jasne, że stomatologa odwiedzamy przede wszystkim po to, by wyleczył bolącego nas zęba, dobrał odpowiedni aparat korygujący czy też przeprowadził zabieg stomatologii estetycznej. Czasem na wizyty umawiamy się też profilaktycznie, na tzw. przegląd. I to wszystko, prawda? Bo cóż więcej może zrobić dentysta?


Okazuje się, że możliwości stomatologa są o wiele większe niż można by przypuszczać, a regularne wizyty w gabinecie stomatologicznym pozwalają często wykryć dużo poważniejsze schorzenia niż próchnica.

Jak często powinno się sprawdzać stan swoich zębów?

No właśnie, zacznijmy od podstaw - w jakich odstępach czasu należy zgłaszać się na kontrolę w gabinecie stomatologicznym? Przynajmniej raz na pół roku. Zwlekanie z wizytą do chwili, w której pojawi się jakiś problem (najczęściej sygnalizowany silnym bólem) to fatalny pomysł. Tylko regularne sprawdzanie stanu naszej jamy ustnej pozwoli bowiem lekarzowi na dokładną ocenę kondycji zębów i dziąseł i zasugerowanie rozwiązań, które (o ile weźmiemy je sobie do serca), ułatwią nam właściwe dbanie o higienę i zmniejszą ryzyko powstania zmian wymagających inwazyjnego leczenia.

W niektórych sytuacjach stomatolog może zalecić jeszcze częstsze wizyty kontrolne. Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb pacjenta. Jeśli okaże się, że nasze zęby wymagają "przeglądu" raz na trzy miesiące, należy zastosować się do zaleceń lekarza.

Jakie są dodatkowe korzyści z regularnych wizyt w klinice stomatologicznej?

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, że stan naszych zębów ma wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. I odwrotnie - jeśli coś złego dzieje się w naszym ciele, sygnały mogą pojawić się właśnie w jamie ustnej.

Stomatolog nie jest wyłącznie ekspertem od zębów i dziąseł, jego wiedza jest znacznie szersza. Jest on w stanie zdiagnozować na przykład afty (inaczej zwane pleśniawkami), owrzodzenia pojawiające się najczęściej na policzkach (zwykle w miejscu przylegającym do dziąseł), w przedsionku jamy ustnej, a czasem i na podniebieniu. Te niewielkie, mające zazwyczaj średnicę kilku milimetrów zmiany, są niezwykle bolesne i utrudniają normalne funkcjonowanie (spożywanie posiłków jest poważnym problemem, ponieważ nasila ból). Stomatolog może przepisać lek, który aftę usunie już po kilku aplikacjach (na samoistne zniknięcie zmiany czeka się czasem nawet kilka dni). Jeśli cierpimy na afty przewlekłe, to również stomatolog jest osobą, która najlepiej dobierze sposób leczenia.

Ale wizyta u dentysty nie tylko ułatwi nam szybsze uporanie się z dolegliwościami takimi jak pleśniawki czy ból zęba. Może także uratować nam życie! Jak to możliwe? Jeśli nie dbamy o zęby, możemy doprowadzić do bakteriemii. To stan, w którym bakterie z jamy ustnej zaczynają przenikać do krwi i negatywnie wpływać na narządy, które (jak można by sądzić) z zębami nie mają nic wspólnego - na przykład na serce.

Co więcej, stomatolog jest w stanie rozpoznać niektóre nowotwory, takie jak:
  • rak błony śluzowej jamy ustnej
  • rak wargi dolnej
Nie warto zatem odwlekać w nieskończoność wizyty u dentysty, tłumacząc się tym, że "przecież nic mnie nie boli". Takie podejście może bowiem kosztować nas znacznie więcej, niż jedna wizyta kontrolna na pół roku.