piątek, 19 czerwca 2015

Jeśli masz problemy z sercem, odwiedź stomatologa

Wydawać by się mogło, że to żart - jak na kondycję serca wpływać może stan jamy ustnej? Wiele osób nie jest w stanie połączyć tych dwóch kwestii, a co najgorsze - zgłaszając się do kardiologa, rzadko słyszą pytanie "A czy ma Pan/Pani zdrowe zęby? Kiedy odbyła się ostatnia kontrola stomatologiczna?". Tymczasem jest to jedno z podstawowych pytań, jakie zadać powinien kardiolog pacjentowi, zgłaszającemu się do niego np. z arytmią.

przegląd jamy ustnej
Regularna kontrola stanu jamy ustnej, może ustrzec nas nawet przed zagrażającym życiu zawałem serca

Jak to możliwe?

No właśnie - jak to się dzieje, że parodontoza czy nawet "zwykła" próchnica (często przez pacjentów lekceważona do chwili, w której pojawią się dolegliwości bólowe) może zaszkodzić sercu? Okazuje się, że sprawa jest banalnie prosta. 

W skład bakterii odpowiedzialnych za powstanie parodontozy, wchodzi m.in. proteina ułatwiająca "zlepianiu się" płytek krwi. Jeśli do tego dojdzie, w konsekwencji powstać mogą mikrozakrzepy w naczyniach krwionośnych, a stąd już prosta droga do rozwoju ognisk miażdżycowych i "zatykaniu" wspomnianych wcześniej naczyń krwionośnych. Efekt? Niedokrwienie obszaru mięśnia sercowego, które grozić może nawet zawałem.

Bakterie powodujące próchnicę, również mogą łatwo przedostać się do krwiobiegu, "powędrować" do serca i je uszkodzić.

Arytmia serca

Jeśli przyczyna arytmii nie zostaje rozpoznana (wszystkie wyniki badań kardiologicznych oraz morfologia wydają się być w porządku), pacjent powinien wybrać się do stomatologa i przeprowadzić kontrolę jamy ustnej. Może się okazać, że rozwija się w niej choroba, która nie dała jeszcze o sobie znać w morfologii (np. poprzez podwyższone OB, świadczące o stanie zapalnym).

Dmuchanie na zimne

Ponieważ problemy ze stanem jamy ustnej, mogą prowadzić do poważnych komplikacji, w tym do zawału serca (ale także innych chorób ustrojowych), należy bezwzględnie przestrzegać zaleceń stomatologa i regularnie chodzić na wizyty kontrolne. Uchronić to może przed naprawdę niebezpiecznymi dla zdrowia i życia konsekwencjami.

piątek, 29 maja 2015

Grzybica jamy ustnej

Grzybica (inaczej drożdżyca lub kandydoza), powstaje w wyniku zakażenia grzybem z grupy Candida. Zachorowaniu sprzyja między innymi:
  • niedobór witamin (głównie z grupy B)
  • zaburzenia odporności (np. po przebytej chorobie leczonej antybiotykami lub po chemioterapii) 
  • choroby ogólnoustrojowe (wśród nich cukrzyca, białaczka, gruźlica, choroba nowotworowa)
  • niedbałość o higienę jamy ustnej
  • noszenie protez zębowych
  • palenie tytoniu

grzybica jamy ustnej
W przypadku ostrej drożdżycy jamy ustnej dostrzec można białe plamki (np. na języku lub podniebieniu).


Leczenie grzybicy polega na zastosowaniu leków przeciwgrzybiczych - miejscowych lub o rozszerzonym spectrum działania (np. Nystatyny). Stosować je należy zgodnie z zaleceniem lekarza (zwykle kuracja nie trwa dłużej niż dwa tygodnie).

Leczenie w łagodnych przypadkach, gdy mamy do czynienia z pleśniawkami, może skoncentrować się na podawaniu bezpośrednio do jamy ustnej (lub przecieraniu błony śluzowej) zawiesiną leku przeciwgrzybiczego. W razie braku poprawy po 10 dniach, konieczne jest jednak sięgnięcie po silniejsze środki.

Choć niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, również popularne zajady mają podłoże grzybicze (występują w kącikach ust). Ich powstawaniu sprzyjają:

  • niedobory pokarmowe
  • awitaminoza (głównie niedobór witaminy B2) 
  • niedokrwistość

WAŻNE: grube białe plamy na języku i wewnętrznej stronie policzków, mogą wskazywać na leukoplakię, która jest stanem przedrakowym. Do rozpoznania zmiany konieczne jest zbadanie próbki nalotu. Taka procedura wykorzystywana jest również w przypadku łagodniejszych zmian, które pomimo zastosowania leków, nawracają - dokładne zbadanie próbki pozwala na dobranie jak najlepszego preparatu, który ułatwi powrót do zdrowia.

środa, 27 maja 2015

O wpływie papierosów na stan jamy ustnej - raz jeszcze

W jednym z naszych wpisów staraliśmy się rozważyć, które z papierosów (tradycyjne czy elektroniczne) są bezpieczniejsze dla kondycji jamy ustnej. Dzisiaj wspomnimy o skutkach palenia papierosów tradycyjnych i chorobach, na jakie narażają się palacze.

palacz


Nowotwory

U osób palących wystąpić może rak jamy ustnej (języka, okolicy podjęzykowej, podniebienia, a także czerwieni wargowej). W większości przypadków zmiany nowotworowe poprzedza występowanie białych plam na śluzówce, wokół których z czasem pojawia się czerwona obwódka. Jeśli pojawią się dolegliwości bólowe, wówczas zaobserwować można także powiększenie okolicznych węzłów chłonnych.

Zdarza się jednak, że nowotwór pojawia się na zdrowej śluzówce i jego komórki zaczynają przenikać do tkanki łącznej.

Złogi nazębne i powikłania

Palenie zwiększa ryzyko wystąpienia choroby przyzębia i zwiększenie szybkości odkładania się płytki nazębnej. Odnotowano też, że palacze częściej tracą zęby niż osoby, które papierosów nie palą. 

Komplikacje pojawiają się również po zabiegach wykonywanych wewnątrz jamy ustnej. Rany po ekstrakcji goją się u palaczy dłużej, mogą też pojawić się powikłania. Z tego też względu stomatolodzy zazwyczaj usiłują przekonać Pacjentów, do rezygnacji z palenia papierosów przynajmniej na czas wygojenia się rany.

Najlepiej jest rzucić

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Warto jednak wysłuchać stomatologa i dowiedzieć się więcej o skutkach palenia, którym nałogowi palacze starają się zaprzeczać lub bagatelizować problem. Być może pierwsze negatywne oznaki pojawiające się właśnie w jamie ustnej, skłonią ich do przemyśleń i przynajmniej do podjęcia próby zerwania z nałogiem. Jeśli próba się powiedzie, korzyści dla Pacjenta będą znaczne - nie tylko w związku z higieną jamy ustnej, ale też dla całego organizmu.

czwartek, 30 kwietnia 2015

Planujesz urlop? Zaplanuj też wizytę u stomatologa!

Powoli zaczynamy przymierzać się do planów związanych z urlopem i wypoczynkiem. Ustalamy termin, organizujemy wolne w pracy, szukamy interesujących nas wczasów, dokonujemy rezerwacji w wybranym hotelu lub ośrodku wypoczynkowym. Równie ważne jest jednak zaplanowanie wizyty kontrolnej u dentysty.

Dlaczego to ważne?

Dzięki przeglądowi jamy ustnej, przed dłuższym wyjazdem, zyskamy pewność, że podczas wypoczynku nie spotka nas "niespodzianka" w postaci bólu zęba, ropnia czy innych dolegliwości, choćby aft. Dokładna kontrola pozwoli wychwycić wszelkie zaniedbania, jakie mogły się nam przydarzyć od ostatniej wizyty. Zdążymy wyleczyć ewentualną próchnicę, nie ryzykując, że pozostawiona sama sobie nie doprowadzi do stanu zapalnego w najmniej dogodnym dla nas momencie.

zadbane zęby


Kiedy przeprowadzić kontrolę?

Najlepiej na 2-3 tygodnie przed planowanym wyjazdem. Ten czas pozwoli naszemu stomatologowi dokładnie ocenić sytuację, a w razie potrzeby - wykonać niezbędny zabieg i ustalić dalszy tok postępowania. Nie ma nic gorszego niż szukanie pomocy u nieznanego stomatologa podczas urlopu w chwili, w której dzieje się coś poważnego, a ból nie pozwala cieszyć się tak długo oczekiwanym wypoczynkiem.

Piękny wygląd przed urlopem to także piękne zęby!

Jeśli od jakiegoś czasu zmagamy się z ubytkami lub ukruszonym zębem, warto przed wyjazdem "zrobić porządek" z tymi kwestiami. Od razu poczujemy się pewniejsi siebie, a fotografie z urlopu, na których uśmiechamy się "od ucha do ucha", będą miłym wspomnieniem, a nie powodem do zażenowania. Jeżeli dodatkowo marzy nam się wybielenie zębów - również skonsultujmy tę kwestię ze stomatologiem. Samodzielne szczotkowanie zębów pastami wybielającymi, może doprowadzić do uszkodzenia szkliwa, a wówczas trudno będzie nam cieszyć się z posiłków serwowanych w kurortach.

Zatem nie zwlekajmy - przed wyjazdem zadzwońmy do naszego dentysty i umówmy się na przegląd jamy ustnej. Warto o tę kwestię zadbać tak samo, jak o rezerwację wycieczki czy upatrzonego ośrodka wypoczynkowego.

piątek, 24 kwietnia 2015

Higiena jamy ustnej a wrzody żołądka

Wiemy już, że zaniedbanie mycia zębów prowadzić może do rozwoju różnych chorób w naszym organizmie. Mało kto kojarzy jednak higienę jamy ustnej z występowaniem wrzodów żołądka.

Wrzody wynikiem stresu?

Bardzo często wskazuje się na stres jako głównego winowajcę, odpowiadającego za powstawanie wrzodów. Okazuje się jednak, że jednym z czynników prowadzących do tej choroby może być także niewłaściwe dbanie o zęby. Jak to możliwe?

Wszystkiemu winne są bakterie

Obecnie wiadomo już, że najczęstszą przyczyną występowania chorób żołądka i dwunastnicy jest zakażenie bakteryjne. Związkiem pomiędzy bakteriami "rezydującymi" w jamie ustnej, a chorobą wrzodową, zainteresował się zespół naukowców z Akademii Medycznej w Białymstoku. Efekty badań przyniosły odpowiedź na wcześniej postawione pytanie.
Helicobacter pylori, drobnoustrój odpowiedzialny za powstawanie wrzodów, żyje w śluzie wytwarzanym w żołądku i dwunastnicy, ale nie tylko - występuje także w jamie ustnej, najczęściej w płytce nazębnej. Warto zauważyć, że zakażenie tą konkretną bakterią występuje u niemal wszystkich osób cierpiących z powodu owrzodzenia dwunastnicy i u 75 procent chorujących na wrzody żołądka. 

Helicobacter pylori
Helicobacter pylori - bakteria, która "zamieszkuje" m.in. jamę ustną

Dbaj o zęby, będziesz zdrowszy!

Czy usuwanie płytki nazębnej z zębów i protez może wyleczyć wrzody? Zespół naukowców z Oddziału Chorób Wewnętrznych i Gastroenterologii Szpitala Wojewódzkiego w Białymstoku, Zakładu Protetyki Stomatologicznej i Zakładu Patomorfologii Ogólnej Akademii Medycznej przeprowadził badania, w wyniku których uzyskał niestety negatywną odpowiedź. Jednak jak podkreślają specjaliści, regularne mycie zębów korzystnie wpływa nie tylko na stan jamy ustnej, ale także innych narządów w naszym ciele. Bakterie osiadające na płytce nazębnej, łatwo przedostać się mogą bowiem do krwiobiegu, a z niego - choćby do serca czy żołądka, powodując choroby wspomnianych organów. Nawet jeśli nie możemy zatem "odwrócić" zmian, które już nastąpiły i konieczne jest wdrożenie odrębnego leczenia wyżej wspomnianych, to wciąż w dużym stopniu możemy zapobiegać przedostawaniu się do krwi groźnych bakterii. Wystarczy regularnie dbać o jamę ustną, myjąc zęby, nitkując przestrzenie między nimi i czyszcząc język. Nie tylko zagwarantujemy sobie przyjemny oddech, zmniejszymy ryzyko chorób przyzębia, ale także nie dopuścimy do "wędrówek" bakterii znajdujących się w naszej jamie ustnej.

czwartek, 26 marca 2015

Masz nadwagę? Odwiedź... dentystę!

Choć stomatolog nie ułatwi pozbycia się zbędnych kilogramów, może pozwolić osobom otyłym w walce z chorobami przyzębia. Jak bowiem wskazują badania przeprowadzone przez University College London, to właśnie cierpiący na nadwagę są bardziej narażeni na schorzenia jamy ustnej.

nadwaga


W badaniu przeprowadzonym przez wspomniany wyżej uniwersytet wzięło udział 286 uczestników (warto wspomnieć, że byli wśród nich palacze i ci, którzy zerwali z nałogiem). Najważniejszy jednak był wskaźnik BMI - średni wskaźnik masy ciała dla grupy kontrolnej wynosił niewiele ponad 24, zaś dla grupy badanej - 26,52. 

Wyniki badań nie pozostawiały wątpliwości. Osoby z nadwagą miały szereg problemów związanych z kondycją jamy ustnej. Znacznie częściej niż w grupie kontrolnej występowało u nich:

  • krwawienie dziąseł
  • silniejsze gromadzenie płytki nazębnej
  • czynniki powodujące konieczność usunięcia zębów (w efekcie mieli ich mniej, niż osoby o prawidłowej masie ciała)
Dlaczego otyli mają aż tak dużą skłonność do cierpienia na choroby przyzębia. Prawdopodobnie ma to związek z faktem, że ich organizmy wytwarzają duże ilości cytokiny białka - ich nadmiar może doprowadzić do uszkodzenia dziąseł lub zmniejszyć dopływ krwi do tkanek, co prowadzi do rozwoju choroby.

Warto zatem pamiętać - walka z nadwagą jest istotna także z punktu widzenia zdrowia jamy ustnej, a osoby z podwyższonym wskaźnikiem BMI, powinny częściej korzystać z wizyt kontrolnych u stomatologów.


środa, 18 marca 2015

Mycie zębów to zabieg pielęgnacyjny

Zazwyczaj słyszymy "wyszoruj zęby dokładnie!", ale przecież zęby to nie podłoga wymagająca szorowania, a delikatna struktura, podatna na uszkodzenia. 

Mycie zębów to w gruncie rzeczy zabieg pielęgnacyjny, który ma zapewnić nam nie tylko zdrowie, ale i piękny uśmiech. Zapomnijmy więc o pośpiesznym i nerwowym naciskaniu szczoteczką na zęby i sprawdźmy, jak prawidłowo należy je myć.

pielęgnacja zębów


Aby dokładnie pozbyć się resztek jedzenia, osadu z kawy czy herbaty, możemy wykonywać ruchy "wymiatające", zaczynając od dziąseł z kierunkiem w dół. Kieszonkę dziąsłową oczyścimy z kolei ustawiając szczoteczkę pod kątem 45 stopni, tak, by jej włosie znalazło się w przestrzeni między zębami a dziąsłem. Delikatne ruchy obrotowe pozwolą pozbyć się zalegających w kieszonkach resztek jedzenia.

Pielęgnację możemy uzupełnić tradycyjnymi ruchami szczoteczki (mycie poziome i pionowe), a na koniec zastosować nić dentystyczną lub specjalny irygator, który zapewni wypłukanie resztek pokarmu z tych miejsc, do których nie byliśmy w stanie dosięgnąć szczoteczką.

Pamiętajmy - cały rytuał mycia zębów powinien trwać minimum 3 minuty!