środa, 11 grudnia 2013

Wszystko o plombach

Plomba to potoczne określenie "wypełnienia" - materiału, którego zadaniem jest odbudowanie tkanki zęba, które utracone zostały na skutek próchnicy lub innych uszkodzeń niepróchnicowego pochodzenia. Jak jednak taki proces wypełnienia wygląda w praktyce?

plombowanie
Proces związany z wypełnianiem ubytków plombami

Plombowanie krok po kroku:
1. Stomatolog określa ogólny stan zębów pacjenta;
2. Podawane jest znieczulenie (na życzenie);
3. Lekarz usuwa chore tkanki zęba.
4. Następnie stomatolog szczelnie wypełnia ubytek;
5. Ostatni krok to dopasowanie wypełnienia do zgryzu.

Rodzaje wypełnień

Wypełnienie amalgamatowe – niegdyś bardzo popularne, dziś stosowane coraz rzadziej. Amalgamat (stopy metali) to mieszanka rtęci, miedzi, srebra, cyny oraz kadmu. Plomba tego typu jest niezwykle wytrzymała, ale niestety mało estetyczna.

Wypełnienie kompozytowe – tzw. plomby światłoutwardzalne cieszące się największą popularnością. Łatwo dopasowują się do koloru zębów dzięki czemu są niemal niewidoczne. Mają konsystencję plasteliny, która pod wpływem światła lampy polimeryzacyjnej twardnieje.

Wypełnienie Inlay/Onlay – wykonywane na zamówienie po uprzednim pobraniu wycisku zęba. Następnie specjalne wkłady/nakłady koronowe są mocowane za pomocą specjalnych cementów do ubytku.

Glasjonomery – stosowane w szczególności do wypełniania zębów mlecznych oraz jako materiał tymczasowy (opatrunki). Glasjonomery doskonale przylegają do tkanek zęba.

Bolesne czy nie?

Współczesna stomatologia pozwala na wykorzystanie metod, które w zasadzie w 100% eliminują dyskomfort związany z wypełnieniem ubytków. Warto zatem podczas regularnych przeglądów w gabinecie stomatologicznym, jeśli pojawi się taka potrzeba, zdecydować na założenie plomby. Dzięki temu zapobiegniemy nieprzyjemnym komplikacjom.

piątek, 29 listopada 2013

Leczenie próchnicy

Próchnica to choroba bakteryjna, z którą chyba każdy zetknął się choć raz w życiu. Zaczyna się niewinnie – od niemal niewidocznej plamki na zębie. Jeśli szybko zareagujemy udając się do stomatologa, unikniemy niepotrzebnego bólu i „zdusimy” próchnicę w zarodku. Taka szybka reakcja na znaczenie zwłaszcza dla kobiet w ciąży. Przyszła mama, która zawczasu wyleczy wszelkie ubytki w uzębieniu, zmniejsza ryzyko przedostania się bakterii do jamy ustnej niemowlęcia.

próchnica
Ząb całkowicie zniszczony przez próchnicę

Jak powstaje próchnica?

Przyczyną choroby są cukry zawarte w słodyczach oraz innych produktach spożywczych (pieczywo, artykuły pszenne, niektóre rodzaje warzyw).  Węglowodany to pożywka dla bakterii znajdujących się w jamie ustnej. Bakterie te wytwarzają kwasy, za sprawą których szkliwo ulega zniszczeniu. Zdarza się, że pomimo prawidłowej diety oraz właściwej higieny zębów i tak zmagamy się z próchnicą. Przyczyną takiego stanu rzeczy mogą być niezależne od nas predyspozycje genetyczne.

Leczenie próchnicy

Im szybciej dostrzeżemy pierwsze oznaki próchnicy i odwiedzimy stomatologa, tym lepiej. Sposób leczenia zależny jest od rodzaju próchnicy oraz jej zasięgu. Wyróżnia się kilka rodzajów tej choroby:

  • próchnica początkowa – na zębie pojawia się biała plamka, a szkliwo jest bardziej szorstkie; na tym etapie zazwyczaj wystarcza zastosowanie preparatów z fluorem (tzw. remineralizacja);
  • próchnica powierzchniowa – kwasy powodują zmętnienie szkliwa, pojawia się ubytek;
  • próchnica średnia – zębina przybiera ciemny kolor;
  • próchnica głęboka – ostatnie stadium, w którym bakterie docierają do miazgi zębowej; 


Ubytek, który dotarł do miazgi, powoduje stopniowe obumieranie zęba i konieczność leczenia kanałowego. Dlatego tak ważne są regularne wizyty u stomatologa - sami możemy nie zauważyć rozwijającej się choroby, jednak specjalista jest w stanie dostrzec ją w najwcześniejszym stadium i dzięki temu szybko się z nią rozprawić.

wtorek, 19 listopada 2013

Dlaczego nie należy lekceważyć "zgrzytania zębami"

Bruksim oznacza "patologiczne tarcie zębami żuchwy o zęby szczęki", czyli w uproszczeniu można stwierdzić, że jest to po prostu "zgrzytanie zębami". Najczęściej występuje w ciągu dnia (od 22% do 30% przypadków), ale może pojawiać się także w nocy, zaś osoba dotknięta tą przypadłością może sobie w ogóle nie zdawać sprawy z problemu - dowiaduje się o nim dopiero od lekarza stomatologa, który jest w stanie rozpoznać chorobę od pierwszego rzutu oka.

szyna bruksizm
Specjalna "szyna", która chroni zęby przed tarciem

Efekty bruksizmu nie ograniczają się do estetyki (zęby sprawiają wrażenie nierówno "spiłowanych"), ale mogą też prowadzić do pękania szkliwa i zmian zapalnych w stawach skroniowo-żuchwowych. Co istotne, a z czego niewiele osób zdaje sobie sprawę, takie nieświadome "zgrzytanie zębami" może też wywoływać chroniczne bóle głowy, które chory może pomylić z migreną lub bólami napięciowymi. Przyjmuje zatem leki przeciwbólowe, które na krótką metę są w stanie pomóc, ale nie eliminują przyczyn powstawania problemów.

Z czego wynika sam bruksizm? Mogą do niego prowadzić wady zgryzu, ale równie często jest to efekt nadmiernego stresu i nieumiejętności jego odreagowania w ciągu dnia.

Leczenie tej choroby nie należy do łatwych. Aby uniemożliwić dalsze niszczenie szkliwa, dla chorego wykonać można specjalną szynę zakładaną na noc (widoczna na zdjęciu powyżej). Jeśli problem nie wynika z zaburzonej budowy stawu skroniowo-żuchwowego lub innych wad zgryzu, lecz ma podłoże emocjonalne, stomatolog może zasugerować dodatkowo kontakt z psychologiem lub skorzystanie z łagodnych leków uspokajających, które dostępne są bez recepty. Nigdy jednak nie można bruksizmu lekceważyć, gdyż następstwa tej choroby mogą być wyjątkowo nieprzyjemne w skutkach (od rozchwiania zębów w szczęce i żuchwie, aż po zmiany zwyrodnieniowe).

środa, 30 października 2013

Po co zębom fluor?

O fluorze słyszał chyba każdy i, chcąc nie chcąc, miał z nim kontakt (zawiera go bowiem wiele dostępnych na rynku past do zębów). Obowiązek fluorowania mleczaków, a następnie zębów stałych w szkołach podstawowych (dwa razy do roku), nie u wszystkich pozostawił po sobie miłe wspomnienie. Dziś nie wszystkie szkoły realizują ten program profilaktyki, choć fluor jest naszym zębom niezbędny - i to niezależnie od tego, w jakim jesteśmy wieku.

szczoteczka do zębów

Ale czym właściwie jest fluor? To minerał występujący w wodzie, możliwy także do uzyskania za pomocą procesów chemicznych. Jego właściwości sprawiają, że szkliwo zębów jest mniej podatne na działanie kwasów, których nie brak w jamie ustnej każdego człowieka. Fluor wzmacniając zęby, zmniejsza ryzyko wystąpienia próchnicy, a także uzupełniania ubytki minerałów w szkliwie. Regularnie stosowany ułatwia regenerację szkliwa, a ponadto jest w stanie "załatać" niewielkie ubytki.

Należy jednak pamiętać o zachowaniu rozsądku - nadmierne stosowanie fluoru może być szkodliwe dla naszego organizmu. Niektórzy twierdzą wręcz, że nadużywanie go (np. poprzez dodawanie do wody pitnej czy pastylek do ssania), doprowadza do schorzeń somatycznych i negatywnie wpływa nawet na... psychikę. Czy to oznacza, że należy zapomnieć o pastach do zębów zawierających fluor? Absolutnie NIE! Stosowane z umiarem mają one wyłącznie pozytywny wpływ na kondycję naszych zębów.

Warto też pamiętać, że współcześnie fluor dostępny jest nie tylko w pastach, ale też w specjalnych żelach, które stosowane pod nadzorem stomatologa, pozwalają na zapewnienie szkliwu odpowiedniej dawki fluoru - bez obaw o skutki uboczne.

Zatem w razie jakichkolwiek wątpliwości oraz podczas szukania odpowiedzi na pytanie "Czy moim zębom potrzebny jest fluor i w jakiej ilości?" najlepiej zgłosić się do swojego zaufanego stomatologa. To dentysta najlepiej zna potrzeby naszych zębów i będzie w stanie pomóc nam w wyborze odpowiedniej "fluorowej terapii". Która wyjdzie nam tylko na zdrowie!

poniedziałek, 21 października 2013

Pasty do zębów - jak je wybierać?

Wiele osób nie zastanawia się zbytnio nad tym, jaką pastę do zębów wkłada do koszyka w drogerii czy hipermarkecie. Niektórzy sugerują się reklamami telewizyjnymi, w których sami "dentyści" przekonują do korzystania z pasty konkretnej marki. A czym tak naprawdę powinniśmy się kierować przy zakupie i czy uzyskiwane z reklam informacje są zgodne z rzeczywistością?

szczoteczki i pasta do zębów

Prawdą jest, że istnieją na rynku pasty do zębów o szczególnym przeznaczeniu - do ich wybielania, do wzmacniania szkliwa czy też z większą zawartością fluoru. Jednak ciężko jest samodzielnie stwierdzić, który produkt rzeczywiście najlepiej sprawdzi się w naszym przypadku. Oczywiście są i tacy, którzy twierdzą "Nie ma znaczenia pasta, a tylko regularne jej stosowanie". Ale i to, choć brzmi dość rozsądnie, również nie do końca pokrywa się z rzeczywistością.

Świat reklamy i świat nauki często stają ze sobą w szranki - bywa, że zachwalane na ekranie produkty mogą... szkodzić, co udowodniono w przypadku niektórych past wybielających (ich regularne stosowanie może zniszczyć szkliwo). Niedawno naukowcy poszli o kolejny krok dalej i przebadali pasty pod kątem ich szkodliwości nie tylko na zęby, ale i na... cały organizm. W wyniku tych badań okazało się, że to, co drogie i nowoczesne (z dużą zawartością "rewelacyjnych" środków chemicznych), nie zawsze jest najlepsze dla pacjenta. Oczywiście, by zaszkodzić sobie pastą zawierającą np. Triclosan (niszczący bakterie, ale i nie obojętny dla organizmu człowieka), należałoby stosować ją bez umiaru. Mimo wszystko warto zainteresować się czym tak właściwie myjemy swoje zęby.

Co zatem począć? Odpowiedź jest prosta - skonsultować się ze swoim stomatologiem. To on najlepiej zna kondycję naszych zębów, ich słabe i mocne strony i podpowie, co robić i jaką pastę wybrać, by zawsze cieszyć się pięknym, ale i zdrowym uśmiechem.

czwartek, 3 października 2013

Znieczulenia w stomatologii

Współcześni pacjenci siadający na fotelu stomatologicznym, mogą uważać się za prawdziwych szczęściarzy. Wachlarz środków przeciwbólowych stosowanych przed zabiegiem lub w jego trakcie, jest bowiem naprawdę imponujący. Jednak zanim opiszemy te cudowne środki,cofnijmy się nieco w czasie i sprawdźmy, jak ze znieczulaniem jamy ustnej radzono sobie w przeszłości.

znieczulenie stomatologiczne
Wykorzystywana współcześnie cienka igła powoduje, że zastrzyk jest niemal nieodczuwalny.
To komfort, o którym kiedyś można było wyłącznie pomarzyć!

W zamierzchłych czasach do uśmierzania bólu stosowane były zwykle wywary z ziół i "czary" mające na celu zmniejszenie dolegliwości (w Chinach dodatkowo stosowana była akupunktura). Postępowi Rzymianie, wynalazcy między innymi akweduktów i troszczący się o higienę mieszkańców swojego imperium, wykonali kilka kroków na przód w dziedzinie łagodzenia bólu. Problemy stricte dentystyczne rozwiązywano przy wykorzystaniu... opium i alkoholu. 

Średniowiecze było okresem, w którym Kościół zakazał stosowania praktyk medycznych - leczeniem mogli zajmować się jedynie duchowni (często nie mający pojęcia o tym, jak pomóc pacjentowi). Problem uśmierzania bólu przy zabiegach w obrębie jamy ustnej jednak istniał i dawał o sobie znać, zatem do pracy (z punktu widzenia Kościoła - nielegalnej) przystąpili "domorośli stomatolodzy", na co dzień wykonujący zawody nie mające zupełnie nic wspólnego z medycyną. Do rwania zębów przystępowali kuglarze, kowale, a nawet kaci, posługując się zwykle jedynym dostępnym im "środkiem znieczulającym" - pacjentów po prostu... ogłuszano.

W XIX wieku rozpoczęto stosowanie takich środków jak eter i gaz rozweselający, a kolejne wynalazki pozwoliły na wykorzystanie w leczeniu zębów takich środków znieczulających jak np. chloroform czy podtlenek azotu.

Dzisiaj do podstawowych form znieczulenia zalicza się:

  • znieczulenie powierzchniowe – z zastosowaniem leków w takich postaciach jak spray lub żel;
  • nasiękowe – w dziąsło wstrzykiwany jest środek znieczulający;
  • śródwięzadłowe – z użyciem strzykawek ciśnieniowych (stosowane w endodoncji, protetyce, ekstrakcji zęba oraz pedodoncji);
  • przewodowe – środek wstrzykiwany jest bezpośrednio w okolicę nerwu zęba.

Istnieje również możliwość znieczulenia ogólnego, choć powinno być ono stosowane z rozwagą i zawsze przy udziale anestezjologa. Zwykle stosuje się je w sytuacji przewidującej dłuższy i skomplikowany zabieg u tych pacjentów, którzy słabo reagują na inne formy łagodzenia dolegliwości (można wykorzystać znieczulenie ogólne, gdy konieczne jest np. usunięcie wszystkich "ósemek", które nie są w stanie prawidłowo się wyrżnąć). Najlepiej, by tego typu zabieg przeprowadzony był w szpitalu, a pacjent spędził w placówce przynajmniej dobę na obserwacji (już po leczeniu), mającej na celu upewnienie się, że wszystko jest w porządku.

Warto też zwrócić uwagę na fakt, że nie wszyscy reagują na znieczulenia w taki sam sposób. Niektórzy pacjenci mają tak wysoki próg bólu, że wcale nie potrzebują dodatkowych środków. Ale są i tacy, którzy na znieczulenie reagują z opóźnieniem (choć efekt powinien pojawić się niemal natychmiast po wykonaniu zastrzyku, u tej grupy osób potrzeba przynajmniej kwadransu na osiągnięcie takiego poziomu znieczulenia, które pozwoli na bezbolesne wykonanie zabiegu).

Ważne jest też, by przed poproszeniem o środek znieczulający, powiedzieć lekarzowi o chorobach przewlekłych (i/lub niedawno przebytych) oraz przyjmowanych aktualnie lekach. Trzeba przyznać, że w porównaniu do pacjentów opisanych we wstępie tego artykułu i tak należymy do wyjątkowych szczęściarzy!

piątek, 20 września 2013

Nowoczesny sprzęt stomatologiczny

Miejsce pracy dentysty sprzed stu, dwustu lat, może dziś przywodzić na myśl gabinet osobliwości, pełen niezwykłych przedmiotów i specjalistycznych przyrządów, stanowiących szczyt ówczesnej techniki. Ale i lata 50-te XX-ego wieku nie mogły pochwalić się sprzętem, który nie budziłby obaw pacjentów.


Na szczęście obraz ten uległ radykalnej zmianie :) Wraz z rozwojem technologicznym, nastąpił też postęp w dziedzinie wyznaczania standardów jakości.

Współczesny gabinet stomatologiczny powinien:
  • zapewnić maksymalny komfort pacjenta;
  • odznaczać się nieskazitelną czystością;
  • wyglądać elegancko i estetycznie;
  • być idealnie dopasowany do potrzeb lekarza.

Cyfrowy rentgen – jest niezbędny w ocenie stanu uzębienia podczas leczenia ortodontycznego; znajduje zastosowanie w endodoncji, chirurgii (m.in. ekstrakcja zębów), a także w leczeniu protetycznym, implantologicznym i periodontologicznym.


Eleganckie i funkcjonalne unity stomatologiczne – stanowią zasadnicze wyposażenie gabinetu; na unit składają się:
  • ergonomiczny fotel dentystyczny wraz ze sterowanym zagłówkiem,
  • panel sterujący, którym posługuje się lekarz, 
  • lampa ledowa,
  • spluwaczka, 
  • sterownik nożny.

Endometr – przyrząd bez którego trudno wyobrazić sobie leczenie endodontyczne; służy do określania długości kanałów korzeniowych oraz odnajdowania otworów wierzchołkowych; dzięki niemu nie jest konieczne wykonywanie dużej ilości zdjęć rtg.

Lampa bakteriobójcza – znajduje zastosowanie w gabinetach lekarskich różnego typu; zapewnia sterylność powietrza (lampa emituje światło na górne warstwy powietrza, następnie czyste powietrze miesza się z zanieczyszczonym znajdującym się w dolnej części pomieszczenia dzięki czemu redukowana jest ilość bakterii).

Nowoczesne mikroskopy zabiegowe – umożliwiają odnalezienie wszystkich kanałów korzeniowych, dokładne ich oczyszczenie i wypełnienie; mikroskop stomatologiczny umożliwia wielokrotne powiększenie oraz maksymalne podświetlenie pola widzenia.

Trudno wyobrazić sobie dziś pracę stomatologa pozbawionego wielu nowoczesnych udogodnień. Dzięki nim możliwe jest niemal bezbolesne leczenie chorób jamy ustnej – skutecznie i bez narażania zdrowia pacjenta. A powyżej przedstawiliśmy tylko niektóre urządzenia znajdujące się w nowoczesnym gabinecie dentystycznym! A jakie nowinki technologiczne przyniesie przyszłość? Pewnie dowiemy się już wkrótce :)