środa, 27 maja 2015

O wpływie papierosów na stan jamy ustnej - raz jeszcze

W jednym z naszych wpisów staraliśmy się rozważyć, które z papierosów (tradycyjne czy elektroniczne) są bezpieczniejsze dla kondycji jamy ustnej. Dzisiaj wspomnimy o skutkach palenia papierosów tradycyjnych i chorobach, na jakie narażają się palacze.

palacz


Nowotwory

U osób palących wystąpić może rak jamy ustnej (języka, okolicy podjęzykowej, podniebienia, a także czerwieni wargowej). W większości przypadków zmiany nowotworowe poprzedza występowanie białych plam na śluzówce, wokół których z czasem pojawia się czerwona obwódka. Jeśli pojawią się dolegliwości bólowe, wówczas zaobserwować można także powiększenie okolicznych węzłów chłonnych.

Zdarza się jednak, że nowotwór pojawia się na zdrowej śluzówce i jego komórki zaczynają przenikać do tkanki łącznej.

Złogi nazębne i powikłania

Palenie zwiększa ryzyko wystąpienia choroby przyzębia i zwiększenie szybkości odkładania się płytki nazębnej. Odnotowano też, że palacze częściej tracą zęby niż osoby, które papierosów nie palą. 

Komplikacje pojawiają się również po zabiegach wykonywanych wewnątrz jamy ustnej. Rany po ekstrakcji goją się u palaczy dłużej, mogą też pojawić się powikłania. Z tego też względu stomatolodzy zazwyczaj usiłują przekonać Pacjentów, do rezygnacji z palenia papierosów przynajmniej na czas wygojenia się rany.

Najlepiej jest rzucić

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Warto jednak wysłuchać stomatologa i dowiedzieć się więcej o skutkach palenia, którym nałogowi palacze starają się zaprzeczać lub bagatelizować problem. Być może pierwsze negatywne oznaki pojawiające się właśnie w jamie ustnej, skłonią ich do przemyśleń i przynajmniej do podjęcia próby zerwania z nałogiem. Jeśli próba się powiedzie, korzyści dla Pacjenta będą znaczne - nie tylko w związku z higieną jamy ustnej, ale też dla całego organizmu.

czwartek, 30 kwietnia 2015

Planujesz urlop? Zaplanuj też wizytę u stomatologa!

Powoli zaczynamy przymierzać się do planów związanych z urlopem i wypoczynkiem. Ustalamy termin, organizujemy wolne w pracy, szukamy interesujących nas wczasów, dokonujemy rezerwacji w wybranym hotelu lub ośrodku wypoczynkowym. Równie ważne jest jednak zaplanowanie wizyty kontrolnej u dentysty.

Dlaczego to ważne?

Dzięki przeglądowi jamy ustnej, przed dłuższym wyjazdem, zyskamy pewność, że podczas wypoczynku nie spotka nas "niespodzianka" w postaci bólu zęba, ropnia czy innych dolegliwości, choćby aft. Dokładna kontrola pozwoli wychwycić wszelkie zaniedbania, jakie mogły się nam przydarzyć od ostatniej wizyty. Zdążymy wyleczyć ewentualną próchnicę, nie ryzykując, że pozostawiona sama sobie nie doprowadzi do stanu zapalnego w najmniej dogodnym dla nas momencie.

zadbane zęby


Kiedy przeprowadzić kontrolę?

Najlepiej na 2-3 tygodnie przed planowanym wyjazdem. Ten czas pozwoli naszemu stomatologowi dokładnie ocenić sytuację, a w razie potrzeby - wykonać niezbędny zabieg i ustalić dalszy tok postępowania. Nie ma nic gorszego niż szukanie pomocy u nieznanego stomatologa podczas urlopu w chwili, w której dzieje się coś poważnego, a ból nie pozwala cieszyć się tak długo oczekiwanym wypoczynkiem.

Piękny wygląd przed urlopem to także piękne zęby!

Jeśli od jakiegoś czasu zmagamy się z ubytkami lub ukruszonym zębem, warto przed wyjazdem "zrobić porządek" z tymi kwestiami. Od razu poczujemy się pewniejsi siebie, a fotografie z urlopu, na których uśmiechamy się "od ucha do ucha", będą miłym wspomnieniem, a nie powodem do zażenowania. Jeżeli dodatkowo marzy nam się wybielenie zębów - również skonsultujmy tę kwestię ze stomatologiem. Samodzielne szczotkowanie zębów pastami wybielającymi, może doprowadzić do uszkodzenia szkliwa, a wówczas trudno będzie nam cieszyć się z posiłków serwowanych w kurortach.

Zatem nie zwlekajmy - przed wyjazdem zadzwońmy do naszego dentysty i umówmy się na przegląd jamy ustnej. Warto o tę kwestię zadbać tak samo, jak o rezerwację wycieczki czy upatrzonego ośrodka wypoczynkowego.

piątek, 24 kwietnia 2015

Higiena jamy ustnej a wrzody żołądka

Wiemy już, że zaniedbanie mycia zębów prowadzić może do rozwoju różnych chorób w naszym organizmie. Mało kto kojarzy jednak higienę jamy ustnej z występowaniem wrzodów żołądka.

Wrzody wynikiem stresu?

Bardzo często wskazuje się na stres jako głównego winowajcę, odpowiadającego za powstawanie wrzodów. Okazuje się jednak, że jednym z czynników prowadzących do tej choroby może być także niewłaściwe dbanie o zęby. Jak to możliwe?

Wszystkiemu winne są bakterie

Obecnie wiadomo już, że najczęstszą przyczyną występowania chorób żołądka i dwunastnicy jest zakażenie bakteryjne. Związkiem pomiędzy bakteriami "rezydującymi" w jamie ustnej, a chorobą wrzodową, zainteresował się zespół naukowców z Akademii Medycznej w Białymstoku. Efekty badań przyniosły odpowiedź na wcześniej postawione pytanie.
Helicobacter pylori, drobnoustrój odpowiedzialny za powstawanie wrzodów, żyje w śluzie wytwarzanym w żołądku i dwunastnicy, ale nie tylko - występuje także w jamie ustnej, najczęściej w płytce nazębnej. Warto zauważyć, że zakażenie tą konkretną bakterią występuje u niemal wszystkich osób cierpiących z powodu owrzodzenia dwunastnicy i u 75 procent chorujących na wrzody żołądka. 

Helicobacter pylori
Helicobacter pylori - bakteria, która "zamieszkuje" m.in. jamę ustną

Dbaj o zęby, będziesz zdrowszy!

Czy usuwanie płytki nazębnej z zębów i protez może wyleczyć wrzody? Zespół naukowców z Oddziału Chorób Wewnętrznych i Gastroenterologii Szpitala Wojewódzkiego w Białymstoku, Zakładu Protetyki Stomatologicznej i Zakładu Patomorfologii Ogólnej Akademii Medycznej przeprowadził badania, w wyniku których uzyskał niestety negatywną odpowiedź. Jednak jak podkreślają specjaliści, regularne mycie zębów korzystnie wpływa nie tylko na stan jamy ustnej, ale także innych narządów w naszym ciele. Bakterie osiadające na płytce nazębnej, łatwo przedostać się mogą bowiem do krwiobiegu, a z niego - choćby do serca czy żołądka, powodując choroby wspomnianych organów. Nawet jeśli nie możemy zatem "odwrócić" zmian, które już nastąpiły i konieczne jest wdrożenie odrębnego leczenia wyżej wspomnianych, to wciąż w dużym stopniu możemy zapobiegać przedostawaniu się do krwi groźnych bakterii. Wystarczy regularnie dbać o jamę ustną, myjąc zęby, nitkując przestrzenie między nimi i czyszcząc język. Nie tylko zagwarantujemy sobie przyjemny oddech, zmniejszymy ryzyko chorób przyzębia, ale także nie dopuścimy do "wędrówek" bakterii znajdujących się w naszej jamie ustnej.

czwartek, 26 marca 2015

Masz nadwagę? Odwiedź... dentystę!

Choć stomatolog nie ułatwi pozbycia się zbędnych kilogramów, może pozwolić osobom otyłym w walce z chorobami przyzębia. Jak bowiem wskazują badania przeprowadzone przez University College London, to właśnie cierpiący na nadwagę są bardziej narażeni na schorzenia jamy ustnej.

nadwaga


W badaniu przeprowadzonym przez wspomniany wyżej uniwersytet wzięło udział 286 uczestników (warto wspomnieć, że byli wśród nich palacze i ci, którzy zerwali z nałogiem). Najważniejszy jednak był wskaźnik BMI - średni wskaźnik masy ciała dla grupy kontrolnej wynosił niewiele ponad 24, zaś dla grupy badanej - 26,52. 

Wyniki badań nie pozostawiały wątpliwości. Osoby z nadwagą miały szereg problemów związanych z kondycją jamy ustnej. Znacznie częściej niż w grupie kontrolnej występowało u nich:

  • krwawienie dziąseł
  • silniejsze gromadzenie płytki nazębnej
  • czynniki powodujące konieczność usunięcia zębów (w efekcie mieli ich mniej, niż osoby o prawidłowej masie ciała)
Dlaczego otyli mają aż tak dużą skłonność do cierpienia na choroby przyzębia. Prawdopodobnie ma to związek z faktem, że ich organizmy wytwarzają duże ilości cytokiny białka - ich nadmiar może doprowadzić do uszkodzenia dziąseł lub zmniejszyć dopływ krwi do tkanek, co prowadzi do rozwoju choroby.

Warto zatem pamiętać - walka z nadwagą jest istotna także z punktu widzenia zdrowia jamy ustnej, a osoby z podwyższonym wskaźnikiem BMI, powinny częściej korzystać z wizyt kontrolnych u stomatologów.


środa, 18 marca 2015

Mycie zębów to zabieg pielęgnacyjny

Zazwyczaj słyszymy "wyszoruj zęby dokładnie!", ale przecież zęby to nie podłoga wymagająca szorowania, a delikatna struktura, podatna na uszkodzenia. 

Mycie zębów to w gruncie rzeczy zabieg pielęgnacyjny, który ma zapewnić nam nie tylko zdrowie, ale i piękny uśmiech. Zapomnijmy więc o pośpiesznym i nerwowym naciskaniu szczoteczką na zęby i sprawdźmy, jak prawidłowo należy je myć.

pielęgnacja zębów


Aby dokładnie pozbyć się resztek jedzenia, osadu z kawy czy herbaty, możemy wykonywać ruchy "wymiatające", zaczynając od dziąseł z kierunkiem w dół. Kieszonkę dziąsłową oczyścimy z kolei ustawiając szczoteczkę pod kątem 45 stopni, tak, by jej włosie znalazło się w przestrzeni między zębami a dziąsłem. Delikatne ruchy obrotowe pozwolą pozbyć się zalegających w kieszonkach resztek jedzenia.

Pielęgnację możemy uzupełnić tradycyjnymi ruchami szczoteczki (mycie poziome i pionowe), a na koniec zastosować nić dentystyczną lub specjalny irygator, który zapewni wypłukanie resztek pokarmu z tych miejsc, do których nie byliśmy w stanie dosięgnąć szczoteczką.

Pamiętajmy - cały rytuał mycia zębów powinien trwać minimum 3 minuty!

piątek, 27 lutego 2015

Nadwrażliwość zębów

Słyszymy o niej w reklamach, a nie raz sami jej doświadczamy. Czy jednak rzeczywiście odpowiedzialne za nią są gorące lub zbyt zimne napoje i kwaśne potrawy, a rozwiązanie przyniesie zmiana pasty do zębów?

nadwrażliwość zębów
Nadwrażliwości zębów nie należy ignorować

Warto zauważyć, że nadwrażliwość zębów wynika zwykle z problemów ze szkliwem. Wpis poświęcony jego erozji znaleźć można tutaj. Jednak rozwiązaniem problemów nie musi być wcale, jak sugeruje reklama, zmiana pasty. Zmienić musimy przede wszystkim swoje przyzwyczajenia.

1. Słodkie i gazowane napoje, kwaśne potrawy i soki - nie musimy wykreślać ich z diety! Wystarczy, że z myciem zębów odczekamy przynajmniej 30 minut od spożycia któregokolwiek z kwaśnych lub słodkich produktów.
2. Niektóre pasty wybielające działają destrukcyjnie na szkliwo, jeśli stosujemy je w nadmiarze. Jeśli koniecznie chcemy samodzielnie wybielać swoje zęby, skonsultujmy się ze stomatologiem, który wyjaśni nam jak to robić, by sobie pomóc - a nie zaszkodzić.
3. Bruksizm lub nieleczone choroby zębów - również one mogą doprowadzić do "zdarcia" bariery ochronnej, jaką jest szkliwo.
4. Nieprawidłowe mycie zębów - stosowanie zbyt dużego nacisku na zęby, zwłaszcza przy wykorzystaniu twardej szczoteczki, niewątpliwie usunie osad i resztki jedzenia, ale przy okazji uszkodzi szkliwo. Jeśli nie wiesz jak prawidłowo myć zęby, poproś o radę stomatologa przy najbliższej kontroli.

czwartek, 19 lutego 2015

Zapalenie przyzębia


Myjąc zęby rzadko zastanawiamy się, czy zabieg ten przeprowadziliśmy dokładnie. Tymczasem niedbałe szczotkowanie zębów sprzyja powstawaniu tzw. płytki nazębnej. Najczęściej zalega ona wzdłuż linii dziąseł, a zatem w miejscu, które odruchowo myjemy raczej delikatnie, w obawie o ich uszkodzenie. Taka praktyka prowadzi niestety do nagromadzania się w tym miejscu chorobotwórczych bakterii i wywołania stanu zapalnego. Z czasem możemy zaobserwować:
  • nadwrażliwość dziąseł
  • ich opuchnięcie
  • i najbardziej nieprzyjemny skutek własnych zaniedbań - krwawienie w czasie mycia zębów
Płytka nazębna może prowadzić także do powstania powikłań w postaci zapalenia przyzębia. Tej chorobie sprzyja nawarstwianie się kamienia nazębnego. Zignorowane zapalenie może być przyczyną przykrych konsekwencji - od rozchwiania do utraty zębów włącznie. Szybka interwencja pozwala stomatologowi na usunięcie kamienia, jeśli jednak zbyt długo zwlekamy z wizytą może się okazać, że konieczne będzie dodatkowo usuwanie bakterii z kieszonek przyzębnych, skorygowanie wypełnień, a w razie potrzeby także unieruchomienie zębów.

leczenie zapalenia przyzębia


Jeśli dopuściliśmy do rozwoju infekcji, mogą pojawić się dodatkowe dolegliwości, takie jak ropień zęba, o którym pisaliśmy już w odrębnym artykule. Bez względu na stopień infekcji, zaniedbanie problemu jakim jest zapalenie przyzębia obligować będzie nas do przynajmniej kilku wizyt u stomatologa. Nawet jeśli dokuczliwe objawy ustąpią, nie możemy zrezygnować z zaleconej przez lekarza wizyty kontrolnej. Dopiero, gdy potwierdzi on, że wszystko jest w porządku, możemy powrócić do regularnych przeglądów stanu uzębienia (najlepiej raz na 6 miesięcy).

WAŻNE: dolegliwości związane zarówno z powstawaniem płytki nazębnej jak i zapalenia przyzębia, są mniej widoczne u palaczy. Nie oznacza to, że osoby te nie chorują, wręcz przeciwnie - po prostu toksyny dymu papierosowego, a także temperatura w ustach podczas palenia, doprowadzają do zmniejszenia ukrwienia i uszkadzają system odpornościowy, co prowadzi do agresywniejszego postępowania procesu zapalnego.