środa, 24 lipca 2013

Jak zmieniła się stomatologia?

Gabinety stomatologiczne, jeszcze kilkanaście lat temu, kojarzyły się głównie z przykrymi i bolesnymi zabiegami związanymi z leczeniem zębów. Chodzenie do dentysty traktowane było jako "zło konieczne" i często odwlekane do chwili, w której rozrywający ból był już po prostu nie do zniesienia, a leczenie - bezwzględnie wymagane. Na szczęście takie podejście do problematyki związanej z zabiegami stomatologicznymi przestaje być powszechne, a dentysta coraz rzadziej kojarzy się z bohaterem granym przez Steve'a Martina w filmie "Little Shop of Horrors".

Kadr z filmu "Little Shop of Horrors"

Co się zmieniło? Przede wszystkim technologia - dzięki nowoczesnym narzędziom jakimi dysponują stomatolodzy, metody leczenia przeniosły się na zupełnie nowy poziom. Dostępne obecnie środki znieczulające dodatkowo poprawiają komfort pacjentów, którzy nie odczuwają już bólu nawet przy najbardziej inwazyjnych zabiegach. Oczywiście na znieczulenie każdy reaguje indywidualnie, tak samo jak każdy z nas ma inny próg bólu. Ale z całą pewnością możemy cieszyć się z możliwości jego uśmierzania, o jakich pacjenci w ubiegłym wieku mogli jedynie marzyć.

Zmieniło się także samo podejście do leczenia. Jeszcze w latach 60-tych XX-ego wieku receptą na bolący ząb była jego ekstrakcja. Czasem usuwano zęby nawet z błahszych powodów - wyrywano je, ponieważ wymagały... wypełnienia. Dzisiaj stomatolodzy, którzy poważnie traktują swój zawód, walczą o uratowanie każdego zęba - nawet jeśli łatwiej byłoby go po prostu usunąć i zapomnieć o całej sprawie.

Gabinety stomatologiczne jak salony piękności?

To kolejna kluczowa zmiana w postrzeganiu zarówno gabinetów dentystycznych, jak i samych stomatologów. Dentysta nie jest już tylko "rzemieślnikiem", którego zadaniem jest wyleczenie zęba. Jest artystą. Eksperci w swojej dziedzinie potrafią przywrócić piękno nawet najbardziej zniszczonym zębom - sprawić, że wyglądają one "jak nowe". Co więcej, często są w stanie poprawić ich estetykę bez konieczności stosowania np. licówek.

123RF Zdjęcie Seryjne

Do stomatologa coraz częściej zaglądają też osoby chcące skorygować wadę zgryzu (kiedyś możliwe było to tylko u najmłodszych pacjentów, dziś wiek nie jest przeszkodą) lub po prostu przywrócić zębom biel. Dzięki możliwościom stomatologii estetycznej i ogólnemu postępowi w medycynie jaki dokonuje się cały czas na naszych oczach, negatywne skojarzenia z gabinetami stomatologicznymi zaczynają odchodzić w zapomnienie. I całe szczęście - przede wszystkim dla samych pacjentów, coraz bardziej świadomych znaczenia wagi związanej z prawidłową higieną jamy ustnej.

czwartek, 11 lipca 2013

Metody korygowania wad zgryzu

Ortodoncja, czyli dziedzina stomatologii zajmująca się leczeniem wad zgryzu, cieszy się dużym zainteresowaniem nie tylko wśród dzieci i młodzieży, ale także wśród osób dorosłych. Obalono mit mówiący o tym, że jedynie młodzi ludzie powinni korzystać z pomocy ortodonty. Obecnie każdy, niezależnie od wieku, ma szansę poprawy wyglądu swoich zębów.

123RF Zdjęcie Seryjne

Nierówne uzębienie to problem estetyczny i zdrowotny zarazem. Jeśli zęby są zbyt stłoczone trudniej jest je dokładnie wyszczotkować - wskutek czego pojawia się próchnica, kamień nazębny czy przebarwienia. Co więcej dodatkowym zagrożeniem w przypadku krzywego zgryzu może być mechaniczne ścieranie szkliwa poprzesuwanych i zachodzących na siebie zębów.

Czas leczenia ortodontycznego

Czas noszenia aparatu to kwestia indywidualna i zależy od rodzaju wady uzębienia. Zazwyczaj okres ten wynosi od 12 do 30 miesięcy. Niezwykle istotna jest właściwa higiena jamy ustnej oraz systematyczne wizyty kontrolne u specjalisty.

Czy można liczyć na refundację leczenia przez NFZ?

Niestety refundacja obejmuje tylko małe dzieci - choć i tu trzeba przygotować się na pewne utrudnienia: czas oczekiwania na leczenie może wynieść nawet 2-3 lata.

Czy leczenie ortodontyczne jest bolesne?

Dzięki najnowszym aparatom i nowoczesnym technikom leczenia, ból i poczucie dyskomfortu są maksymalnie zminimalizowane.

Metody leczenia

Skuteczną metodą korekcji wad zgryzu jest noszenie aparatu ortodontycznego. Wyróżnia się:

1. Aparaty stałe:

  • metalowe – wykonane z trwałego materiału, odporne na uszkodzenia, doskonale przylegają,
  • antyalergiczne – nie zawierają niklu,
  • kompozytowo-ceramiczne – stosowane przy niedużych wadach zgryzu,
  • ceramiczne – wyjątkowo estetyczne, odporne na korozję,
  • ceramiczne z metalowym slotem – wytrzymałe i estetyczne,
  • szafirowe – przezroczyste (kolor zbliżony do naturalnego koloru zębów) o gładkiej powierzchni.

2. Aparaty ruchome:

  • jednoszczękowe,
  • dwuszczękowe.


Aparat stały powinien być noszony przez cały okres leczenia. Zbudowany jest z:
1) zamka
2) ligatury ortodontycznej
3) łuku ortodontycznego (drut).

Wykonany z akrylu aparat ruchomy jest każdorazowo samodzielnie zakładany przez pacjenta. Składa się z: 1) klamry
2) sprężyny
3) śruby
4) łuków wargowych.

Po zdjęciu należy go dokładnie umyć, osuszyć i przechowywać w specjalnym pojemniku. Jednak, jak dowodzą badania, jedynie noszenie stałego aparatu ortodontycznego przynosi widoczne i pewne rezultaty.

123RF Zdjęcie Seryjne

Zdarza się, że aparaty ruchome są stosowane przez pewien czas po zdjęciu aparatu stałego w celu podtrzymania efektów leczenia.

Etapy leczenia

1. W trakcie pierwszej wizyty ortodonta bada zgryz pacjenta. Następnie wykonuje zdjęcia układu zębów oraz twarzy. Pobierany jest wycisk niezbędny do utworzenia gipsowego modelu, dzięki któremu będzie można określić stopień wady zgryzu i zaplanować etapy leczenia.
2. Lekarz przedstawia pacjentowi plan działania. Przed założeniem aparatu zęby powinny być wyleczone i pozbawione kamienia nazębnego. Zdarza się, że wymagane jest usunięcie niektórych zębów w celu uniknięcia dysproporcji między łukami zębowymi. Dzięki dokładnym pomiarom i zdjęciom (pantomogram, telerentgenogram) wykonuje się model aparatu ortodontycznego.
3. Na kolejnej wizycie ortodonta nakleja aparat na jeden bądź oba łuki zębowe. Ewentualne podrażnienia tkanek miękkich niweluje się za pomocą wosku stomatologicznego. W trakcie kolejnych wizyt kontrolnych specjalista bada stan uzębienia oraz wymienia niektóre elementy aparatu.
4. Zdjęcie aparatu polega na oderwaniu zamków za pomocą specjalnych kleszczy. Następnie lekarz dokonuje przeglądu zębów.
5. Kolejny etap to retencja czyli utrzymanie aktualnego układu zębów dzięki m.in. aparatom ruchomym lub specjalnym nakładkom.

Higiena zębów z aparatem ortodontycznym stałym

Odpowiednia higiena zębów z aparatem zapobiega powstawaniu próchnicy, przebarwień (również na samym aparacie) i kamienia nazębnego. Dotarcie do całych powierzchni zębowych jest możliwe dzięki takim akcesoriom jak:

  • specjalne szczoteczki ortodontyczne;
  • szczoteczki z rowkiem;
  • nić dentystyczna z utwardzonymi końcówkami;
  • płyn do płukania ust;
  • wyciorki.

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Zęby mądrości

Zęby mądrości, nazywane też często "ósemkami", to po prostu trzecie zęby trzonowe. Skąd tak niezwykła nazwa? Swoje określenie zawdzięczają temu, że (w przeciwieństwie do pozostałych) wyrzynają się stosunkowo późno - zwykle pomiędzy siedemnastym a dwudziestym pierwszym rokiem życia. W niektórych sytuacjach "ósemka" może dać o sobie znać dopiero przed czterdziestką! A zatem skojarzenie jest proste - zęby wyrzynające się u ludzi dorosłych, posiadających już pewne życiowe doświadczenie, to zęby ludzi mądrych.

Co ciekawe, nie u każdego muszą się one pojawić, a u niektórych mogą wyrznąć się np. tylko dwie "ósemki" albo zgoła jedna. Panuje też ciekawy pogląd, że zęby mądrości powinny całkowicie zaniknąć w drodze ewolucji i jeśli u kogoś przez całe życie się one nie pojawiły to znak, że pod względem genetycznym jest on "o krok" przed tymi, którzy jednak odziedziczyli "ósemki" po przodkach.

123RF Zdjęcie Seryjne


Mądrość zwiastująca kłopoty

Wyrzynanie "ósemek" nie należy do najprzyjemniejszych odczuć, towarzyszy mu zwykle silny ból, którego przyczyna jest prosta - współcześnie, dzięki stomatologii, mamy zwykle kompletne uzębienie i w żuchwie oraz szczęce zwyczajnie brakuje miejsca na dodatkowy ząb. Jeśli jednak uda jej się wyrznąć prosto i nie odczuwamy już żadnego dyskomfortu związanego z jej obecnością, pozostaje nam po prostu jak najlepiej o nią dbać (co jest o tyle trudne, że ciężko jest dokładnie ją czyścić podczas szczotkowania). Prawdziwy problem pojawia się w sytuacji, w której "ósemka" wyrzyna się krzywo.

Zdarzają się przypadki, w których ułożenie zęba mądrości jest niewłaściwe jeszcze na długo przed jego pierwszą próbą wyrznięcia. Zaczyna on rosnąć pod "siódemką", nieco na skos. Wówczas konieczna jest jego ekstrakcja.

Po wykonaniu odpowiednich zdjęć RTG, stomatolog określa położenie "ósemki" i przystępuje do zabiegu. Zdarza się, że wykonywany jest on w pełnej narkozie (jeśli do usunięcia są np. trzy zęby mądrości, z których żaden nie ma szans na prawidłowe wyrznięcie).

Co po zabiegu?

Przez tydzień od usunięcia problematycznej "ósemki" (lub "ósemek"), należy zrezygnować z twardych pokarmów, a także produktów z kofeiną. Zabronione jest też picie alkoholu. Bolące i opuchnięte miejsce, należy schładzać przykładając do policzka zimne kompresy. Można też doraźnie sięgać po leki przeciwbólowe (np. z ibuprofenem).

Zazwyczaj w ciągu tygodnia-dwóch, opuchlizna całkowicie ustępuje. Zawsze jednak należy udać się do lekarza dentysty na kontrolę i upewnić, że wszystko jest w porządku.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Radiografia cyfrowa w stomatologii

Radiografia jest nieodzownym elementem wielu zabiegów stomatologicznych - zarówno na etapie planowania, jak i leczenia. Od ponad stu lat korzystamy z efektów pracy Wilhelma Roentgena, jednak współcześnie tradycyjna diagnostyka radiologiczna nie jest już wystarczająco efektywna.

Dotychczas stosowane zdjęcia rentgenowskie miały za zadanie zarejestrować obraz, przechować go i odpowiednio zaprezentować. Niestety możliwości jego udoskonalenia wyczerpały się. Im większą czułość zdjęcia chcemy uzyskać, tym pośrednio zwiększamy tzw. szum, a co za tym idzie, zmniejszamy rozdzielczość. Zatem zastosowanie nowych technologicznych rozwiązań w dziedzinie stomatologii było jedynie kwestią czasu.

Pierwszy detektor RVG (radiowizjograf) wprowadzono w Europie w 1987 r. Dziś aparaty cyfrowe za pomocą których wykonywane są zdjęcia wewnątrzustne zębowe czy panoramiczne, stanowią podstawowe wyposażenie nowoczesnego gabinetu stomatologicznego. Rentgen pozwala stwierdzić obecność próchnicy, ciał obcych, zębów zatrzymanych oraz wszelkich zmian patologicznych przy korzeniach.

Prześwietlenie zęba promieniami RTG wykonuje się m.in. w celach:

  • diagnostycznych – ustalenie przyczyn dolegliwości u pacjenta;
  • kontrolnych – sprawdzenie efektu przeprowadzonego zabiegu;
  • śród-zabiegowych – wykonanie prześwietlenia w trakcie leczenia;
  • przed leczeniem protetycznym.


System radiografii cyfrowej

Jest to urządzenie, na które składa się: lampa rentgenowska (część wytwarzająca promieniowanie X), część wizyjna (rejestrująca obraz), oraz część graficzna (prezentująca obraz na ekranie; umożliwiająca jego obróbkę).



Zdjęcia wykonane techniką cyfrową można przeglądać w dowolnej kolejności. Każdemu przypisane są dane pacjenta (imię i nazwisko, data urodzenia, data wykonania zdjęcia). Za pomocą numeru PESEL lub adresu pacjenta szybko można odnaleźć szukane zdjęcie.

Zastosowanie:

  • leczenie endodontyczne;
  • choroby przyzębia;
  • zabiegi chirurgiczne;
  • stomatologia dziecięca.


Zalety radiografii cyfrowej

1. Możliwa jest obróbka obrazu – lekarz przekształca obraz według potrzeb (dokonuje pomiarów, reguluje kontrast, pomniejsza bądź powiększa obraz, dodaje kolor, zwiększa ostrość) – w przypadku tradycyjnych metod RTG jamy ustnej obróbka obrazu na kliszy fotograficznej była dużo bardziej czasochłonna;
2. Lekarz  otrzymuje większą ilość cennych informacji niezbędnych przy podejmowaniu kolejnych decyzji związanych z leczeniem;
3. Możliwy jest pomiar gęstości optycznej tkanek zęba oraz wielkości ognisk próchnicowych;
4. Ochrona pacjenta przed zbyt dużą dawką promieniowania – redukcja szkodliwego promieniowania o 80 – 90 % (wysoka dawka promieniowania RTG jest główną wadą tradycyjnej radiografii);
5. Stomatolog może dokonywać pomiarów liniowych z dokładnością do 0,1 mm (np. zmierzenie długości kanału korzeniowego);
6. Wykonane zdjęcie jest widoczne na monitorze komputera w kilka sekund;
7. Automatyczna archiwizacja danych;
8. Prosta obsługa urządzenia.

Radiografia cyfrowa i obrazowanie 3D

Dwuwymiarowe zdjęcia panoramiczne coraz częściej zostają zastąpione rekonstrukcją obrazu 3D, który jest bardziej czytelny i przejrzysty. Obraz uzyskany dzięki tomografowi stożkowemu minimalizuje efekty zniekształcenia. Przekroje służące do diagnozy i leczenia uzyskiwane są podczas pojedynczego obrotu lampy wokół głowy pacjenta. Efekt poruszenia się badanego nie wpływa na wysoką jakość obrazu. Na monitorze komputera wyświetlany jest dowolny przekrój przedniej części czaszki.

Oprogramowanie komputerowe umożliwia wykonanie dokładnych pomiarów, a także precyzyjne określenie położenia struktur anatomicznych, co jest niezbędne przy zabiegach chirurgicznych czy implantacji. Stomatolog jest w stanie dostrzec u pacjenta ewentualne ubytki kości oraz określić lokalizację kanału nerwu zębowego. Dzięki temu może wszczepić implant w najbardziej optymalnym położeniu.

Dość częstym problemem w endodoncji są pozostawione w kanałach zębowych złamane narzędzia. Za sprawą najnowszej technologii łatwiej jest postawić właściwą diagnozę, zaplanować leczenie i przeprowadzić zabiegi. Ponadto prawidłowa ocena anatomii zęba, jak i lokalizacja ujść kanałowych jest potrzebne do właściwego oczyszczenia kanałów. Co więcej, radiografia cyfrowa pozwala właściwie ocenić efekty leczenia zęba.

poniedziałek, 27 maja 2013

Dlaczego warto chodzić do dentysty?

Pytanie postawione w temacie tego wpisu może wydawać się retoryczne. W końcu to jasne, że stomatologa odwiedzamy przede wszystkim po to, by wyleczył bolącego nas zęba, dobrał odpowiedni aparat korygujący czy też przeprowadził zabieg stomatologii estetycznej. Czasem na wizyty umawiamy się też profilaktycznie, na tzw. przegląd. I to wszystko, prawda? Bo cóż więcej może zrobić dentysta?


Okazuje się, że możliwości stomatologa są o wiele większe niż można by przypuszczać, a regularne wizyty w gabinecie stomatologicznym pozwalają często wykryć dużo poważniejsze schorzenia niż próchnica.

Jak często powinno się sprawdzać stan swoich zębów?

No właśnie, zacznijmy od podstaw - w jakich odstępach czasu należy zgłaszać się na kontrolę w gabinecie stomatologicznym? Przynajmniej raz na pół roku. Zwlekanie z wizytą do chwili, w której pojawi się jakiś problem (najczęściej sygnalizowany silnym bólem) to fatalny pomysł. Tylko regularne sprawdzanie stanu naszej jamy ustnej pozwoli bowiem lekarzowi na dokładną ocenę kondycji zębów i dziąseł i zasugerowanie rozwiązań, które (o ile weźmiemy je sobie do serca), ułatwią nam właściwe dbanie o higienę i zmniejszą ryzyko powstania zmian wymagających inwazyjnego leczenia.

W niektórych sytuacjach stomatolog może zalecić jeszcze częstsze wizyty kontrolne. Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb pacjenta. Jeśli okaże się, że nasze zęby wymagają "przeglądu" raz na trzy miesiące, należy zastosować się do zaleceń lekarza.

Jakie są dodatkowe korzyści z regularnych wizyt w klinice stomatologicznej?

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, że stan naszych zębów ma wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. I odwrotnie - jeśli coś złego dzieje się w naszym ciele, sygnały mogą pojawić się właśnie w jamie ustnej.

Stomatolog nie jest wyłącznie ekspertem od zębów i dziąseł, jego wiedza jest znacznie szersza. Jest on w stanie zdiagnozować na przykład afty (inaczej zwane pleśniawkami), owrzodzenia pojawiające się najczęściej na policzkach (zwykle w miejscu przylegającym do dziąseł), w przedsionku jamy ustnej, a czasem i na podniebieniu. Te niewielkie, mające zazwyczaj średnicę kilku milimetrów zmiany, są niezwykle bolesne i utrudniają normalne funkcjonowanie (spożywanie posiłków jest poważnym problemem, ponieważ nasila ból). Stomatolog może przepisać lek, który aftę usunie już po kilku aplikacjach (na samoistne zniknięcie zmiany czeka się czasem nawet kilka dni). Jeśli cierpimy na afty przewlekłe, to również stomatolog jest osobą, która najlepiej dobierze sposób leczenia.

Ale wizyta u dentysty nie tylko ułatwi nam szybsze uporanie się z dolegliwościami takimi jak pleśniawki czy ból zęba. Może także uratować nam życie! Jak to możliwe? Jeśli nie dbamy o zęby, możemy doprowadzić do bakteriemii. To stan, w którym bakterie z jamy ustnej zaczynają przenikać do krwi i negatywnie wpływać na narządy, które (jak można by sądzić) z zębami nie mają nic wspólnego - na przykład na serce.

Co więcej, stomatolog jest w stanie rozpoznać niektóre nowotwory, takie jak:
  • rak błony śluzowej jamy ustnej
  • rak wargi dolnej
Nie warto zatem odwlekać w nieskończoność wizyty u dentysty, tłumacząc się tym, że "przecież nic mnie nie boli". Takie podejście może bowiem kosztować nas znacznie więcej, niż jedna wizyta kontrolna na pół roku.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Wybielanie zębów - tak czy nie?

O śnieżnobiałym uśmiechu marzy chyba każdy z nas, ale niestety nie wszyscy zostaliśmy obdarzeni przez naturę idealnie białymi zębami. Barwę zębów dziedziczymy bowiem w genach i warto mieć tego świadomość. Oczywiście nasze codzienne przyzwyczajenia (picie kawy, palenie papierosów) oraz nie zawsze właściwy sposób dbania o higienę jamy ustnej, również wpływają na to jak prezentuje się nasz uśmiech. To jednak natura w dużej mierze sprawia, że nasze zęby (pod względem barwy) nie przypominają tych, jakie oglądamy w reklamach telewizyjnych czy filmach.

                                                                             źródło: fabfitfun.com via Fit on Pinterest


Pogoń za śnieżnobiałym uśmiechem


Media mają oczywiście dość znaczny wpływ na nasz światopogląd i w dużym stopniu kreują naszą wizję ideału. Nie inaczej jest w kwestii pięknego uśmiechu - a jeśli pięknego, to obowiązkowo porażającego niczym nieskalaną bielą. I nie ma w tym w zasadzie nic złego, jeśli do wybielania naszych zębów przystąpimy... z głową.

Od czego zacząć? Przede wszystkim od wizyty u stomatologa, a nie w drogerii czy aptece. To lekarz powinien ocenić stan naszych zębów - nie wszystkie bowiem można poddawać samodzielnym zabiegom wybielającym. Niestety wiele osób lekceważy ten najważniejszy, pierwszy krok i na własną rękę kupuje pasty wybielające, a często zamawia nawet drogie preparaty, których producenci obiecują błyskawiczne i spektakularne rezultaty. W efekcie może się okazać, że choć nasz uśmiech istotnie będzie bielszy, to będzie gościł na naszej twarzy zdecydowanie rzadziej - trudno bowiem o zachowanie świetnego humoru, gdy szkliwo naszych zębów zostanie zniszczone i nabawimy się nadwrażliwości na ciepłe lub zimne napoje albo kwaśne potrawy.

Warto też zdać sobie sprawę z faktu, że jeśli nasz naturalny kolor zębów odbiega od promowanego w mediach ideału, wybielenie nie będzie rozwiązaniem trwałym. Prędzej czy później nasze zęby znów nieco pociemnieją, zwłaszcza jeśli nie zmienimy naszych nawyków (a ciężko odzwyczaić się od picia kawy, nie mówiąc już o rzuceniu palenia - choć akurat w tym przypadku myśl o śnieżnobiałym uśmiechu mogłaby być dodatkową motywacją do zerwania z nałogiem).

                                                                                źródło: tnktrck.com via Ahmed on Pinterest


Zatem wybielać czy nie?

Jeśli czujemy, że barwa naszych zębów zdecydowanie przeszkadza nam w życiu, wstydzimy się uśmiechać "pełną buzią", a na zdjęciach co najwyżej lekko unosimy kąciki ust do góry, wówczas oczywiście warto poprawić sobie samopoczucie i zdecydować się na wybielenie zębów. Ale zrobić to należy w przeznaczonym do tego celu gabinecie i - najlepiej - pod czujnym okiem stomatologa. Tylko w takiej sytuacji zyskamy bowiem pewność, że nasze zęby będą nie tylko jaśniejsze, ale i zdrowe!

środa, 10 kwietnia 2013

Leczenie kanałowe z zastosowaniem mikroskopu stomatologicznego


Jeszcze stosunkowo niedawno tak zwana „kanałówka” była przez pacjenta kojarzona z niekończącymi się wizytami u stomatologa, wieloma godzinami spędzanymi w fotelu dentystycznym i nieznośnym bólem w trakcie zabiegu. Dziś, wraz z rozwojem najnowszych technologii, leczenie kanałowe odbywa się bezboleśnie, precyzyjnie i szybko. A wszystko to dzięki zastosowaniu mikroskopu.

W endodoncji pierwszy raz wykorzystano mikroskop na początku lat sześćdziesiątych XX-ego wieku we Włoszech. Zainteresowanie mikroendodoncją wzrastało. W latach osiemdziesiątych dr Gary Carr zaprojektował mikrolusterka - niezwykle przydatne w pracy endodonty. Istnieje prawdopodobieństwo, że w niedalekiej przyszłości mikroskop stomatologiczny na dobre wyprze z użycia tradycyjne instrumentarium endodontyczne.



Obecnie mikroskop jest wykorzystywany w różnego rodzaju zabiegach – w usuwaniu próchnicy (mikropreparacja), w leczeniu chirurgicznym (ekstrakcje zębów, mikrochirurgia endodontyczna)
i protetycznym (preparacja zębów).

W ciągu kilkunastu ostatnich lat na rynku medycznym pojawiło się kilka nowoczesnych modeli mikroskopów, które znalazły szerokie zastosowanie w stomatologii, okulistyce, laryngologii, ginekologii czy chirurgii.

Kilka ciekawostek

Montaż mikroskopu musi zapewniać stabilność (montuje się go zatem przy suficie, na ścianie, podłodze, bądź na odpowiednio przygotowanym stojaku). Dzięki niemu możliwe jest dokumentowanie etapów pracy stomatologa za pomocą filmu lub zdjęcia. Dodatkowe filtry zapobiegają przedwczesnemu twardnieniu substancji wypełniających oraz zwiększają kontrast naczyń znajdujących się w tkance, co ułatwia pracę lekarzowi.

Korzyści płynące z zastosowania mikroskopu w endodoncji:

  • zdecydowanie szybsze i łatwiejsze odnalezienie wszystkich kanałów korzeniowych, oczyszczenie ich oraz dokładne wypełnienie;
  • ergonomiczna konstrukcja mikroskopu zapewniająca komfort pracy lekarza;
  • możliwość wykonania zabiegu bez naruszenia kości i struktury korzeni;
  • możliwość znacznego powiększenia pola zabiegowego;
  • możliwość dokładnego usunięcia z kanałów fragmentów narzędzi endodontycznych, resztek substancji wypełniających czy innych materiałów stomatologicznych;
  • udrożnienie bardzo wąskich lub zamkniętych kanałów korzeniowych;
  • postawienie prawidłowej diagnozy nawet w wyjątkowo skomplikowanych przypadkach chorób miazgi zębowej oraz podjęcie właściwego leczenia;
  • precyzyjnie wykonane leczenie kanałowe pod mikroskopem zapobiega nawrotom infekcji, a  co za tym idzie - rewizji leczenia kanałowego.


Leczenie

Leczenie kanałowe pod mikroskopem nie odbiega znacznie od leczenia tradycyjnego. Nad głową pacjenta umieszcza się mikroskop, dzięki któremu lekarz ma wgląd do wnętrza zęba. Leczony ząb należy starannie zabezpieczyć i odizolować od śliny – w tym celu na chory ząb nakłada się specjalną gumę – koferdam. Na gumę zakłada się klamrę - dobieraną w zależności od wielkości zęba. Dzięki temu pacjent może swobodnie przełykać, oddychać oraz komunikować się z lekarzem. Następnie stomatolog usuwa chorą miazgę, oczyszcza kanały korzeniowe i wypełnia je gutaperką – termoplastyczną substancją pochodzenia naturalnego, która uniemożliwia przenikanie bakterii z jamy zęba do tkanek okołowierzchołkowych.

Mikroskop stomatologiczny umożliwia wielokrotne powiększenie oraz maksymalne podświetlenie pola widzenia, co jest niezbędne podczas wykonywania tak precyzyjnych zabiegów. Wysokiej klasy przyrząd zapewni obraz o bardzo dobrej jakości, a widoczność najmniejszych szczegółów może wpłynąć na końcowy efekt leczenia.


Zdarza się, że tradycyjne leczenie kanałowe nie odnosi oczekiwanego skutku – wówczas zabieg z użyciem mikroskopu jest wręcz wskazany. Dzięki temu, ząb skazany wcześniej na ekstrakcję, zostaje wyleczony
i może prawidłowo funkcjonować przez wiele lat.